Wschodnie finały konferencji rozpoczęły się od meczu z jednym z najbardziej szalonych comebacków ostatnich lat w play-offach. Knicks odrobili sporą stratę i znajdują się na dobrej drodze, by pokonać w serii Cleveland Cavaliers.
fot. YouTubeNew York Knicks – Cleveland Cavaliers 115:104
Statystyki
- New York Knicks przegrywali z Cleveland Cavaliers 22 punktami w czwartej kwarcie i wyglądali na kompletnie zagubionych ofensywnie. Mimo to udało im się odrobić wielką stratę, doprowadzili do dogrywki i ostatecznie wygrali 115:104. Bohaterem wieczoru został Jalen Brunson, który zakończył spotkanie z dorobkiem 38 punktów i sześciu asyst. Przez większą część meczu był skutecznie ograniczany przez defensywę Cavaliers, ale kiedy spotkanie weszło w decydującą fazę, rozgrywający Knicks przejął pełną kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.
- Pierwsza kwarta była bardzo chaotyczna z obu stron. Cavaliers gwałtownie wyszli na prowadzenie 10:4, jednak później kompletnie stracili ofensywny rytm. Cavs trafiali fatalnie zza łuku i zakończyli pierwszą odsłonę z bilansem 2/12 za trzy punkty. Problem polegał jednak na tym, iż Knicks również wyglądali źle po ponad tygodniowej przerwie od gry. Nowojorczycy trafili tylko jedną trójkę w pierwszej kwarcie, ale mimo to zdołali wypracować siedmiopunktowe prowadzenie.
Spida steals it and scores with the left
He's got 7 PTS (3-3 FGM) in Q1!
CLE/NYK Game 1 is LIVE on ESPN pic.twitter.com/yLUYyKAScB
- W drugiej kwarcie gospodarze powiększyli przewagę do 11 punktów i wydawało się, iż zaczynają kontrolować tempo spotkania. Wtedy jednak Cavaliers wreszcie się obudzili. James Harden zdobył kilka ważnych punktów i uspokoił grę Cleveland. Chwilę później świetnie zaczął grać Donovan Mitchell. Lider Cavs był fantastyczny szczególnie pod koniec pierwszej połowy, kiedy zdobył siedem punktów w ostatnich dwóch minutach drugiej kwarty. Cavaliers zakończyli pierwszą połowę serią 21-8 i schodzili do szatni z dwupunktowym prowadzeniem.
- Po przerwie Cavs wyglądali już coraz lepiej. Evan Mobley zaczął dominować fizycznie pod koszem. Świetnie chronił obręcz, zbierał piłki i wykorzystywał przewagi w ataku. W samej trzeciej kwarcie zdobył siedem punktów, a Cavaliers systematycznie budowali przewagę.
- Równocześnie Mitchell grał najlepszy fragment swojego meczu. Obrońca raz po raz rozbijał defensywę Knicks, trafiał trudne rzuty i dokładał przechwyty. W trzeciej kwarcie zanotował 10 punktów i trzy przechwyty, i poprowadził Cavaliers do 35 punktów w tej części gry. Cleveland kończyło trzecią kwartę z 14-punktową przewagą, a chwilę po rozpoczęciu czwartej odskoczyło już na 93:71. W tym momencie wydawało się, iż mecz jest skończony. Knicks przez trzy kwarty trafiali fatalnie zza łuku. Po 36 minutach mieli zaledwie 4/23 za trzy.
Spida gives Cleveland the lead
He's got 16 PTS at the break!
Cavs lead by 2 in Game 1 pic.twitter.com/LN5KmMiC7e
- Po chwili jednak Brunson sprawił, iż Knicks zanotowali run 18-1 i wrócili do gry. Knicks w czwartej kwarcie trafili aż 5 z 7 trójek. Brunson zdobył w samej czwartej kwarcie 15 punktów. Na 19 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry trafił rzut wyrównujący na 101:101. Dogrywka była już całkowicie jednostronna. Gospodarze rozpoczęli dodatkowy czas gry runem 9-0 i kompletnie zdominowali rywali. Ostatecznie wygrali 115:104.
- Po stronie Cavaliers najlepszy był Mitchell z 29 punktami i sześcioma przechwytami. Mobley zanotował double-double: 15 punktów i 14 zbiórek. Harden zdobył 15 punktów. Trafił tylko jedną z ośmiu prób za trzy i popełnił aż sześć strat.
- Po meczu sporo dyskusji wywołały również decyzje trenera Cavaliers, Kenny’ego Atkinsona. Szkoleniowiec Cleveland bardzo długo nie reagował timeoutami na serię Knicks. Dodatkowo nie zdecydował się zdjąć Hardena z parkietu w defensywnych posiadaniach, mimo iż Brunson regularnie wybierał go jako cel ataków.
- – Graliśmy dziś świetną koszykówkę przez trzy kwarty. Niestety Knicks całkowicie zdominowali nas w czwartej kwarcie – powiedział po meczu trener Cavaliers, Kenny Atkinson.


7 godzin temu














