
Mateusz „Don Diego” Kubiszyn komentuje starcie Denis Labryga kontra Makhmud Muradov. Ich pojedynek odbędzie się już na FAME 30.
Zbliżająca się walka Makhmuda Muradova z Denisem Labrygą zapowiada się jako jedno z najgłośniejszych zestawień na polskiej scenie sportów walki w tym roku. Starcie zawodnika z prawdziwym, międzynarodowym doświadczeniem MMA z jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy freak fightów budzi ogromne emocje i przyciągnie z pewnością uwagę nie tylko stałych fanów FAME, ale również fanów sportów walki o innym zabarwieniu.
Muradov to nazwisko, którego nie trzeba długo przedstawiać. Uzbek ma za sobą występy na dużych światowych galach i lata rywalizacji z solidnymi przeciwnikami. Jest zawodnikiem poukładanym technicznie, dobrze czującym dystans i potrafiącym wykorzystać błędy rywala. Jego styl opiera się na cierpliwości i umiejętności kontrolowania tempa pojedynku.
Po drugiej stronie stanie Denis Labryga, który wyrobił sobie markę w świecie freak fightów dzięki widowiskowemu stylowi i warunkom fizycznym. To zawodnik, który nie boi się mocnych wymian i często stawia na siłę oraz agresję od pierwszych sekund walki. Pojedynek z walczącym niegdyś w UFC Muradovem to kolejny wyraźny krok w stronę bardziej sportowej weryfikacji.
ZOBACZ TAKŻE: Przegrał sześć walk w UFC z rzędu. Powiedział co go najbardziej smuci
To zestawienie jest interesujące przede wszystkim ze względu na kontrast gabarytu oraz doświadczenia. Oczywiście dodatkowym smaczkiem jest to, iż obaj nigdy nie zostali pokonani przez innego zawodnika w klatce FAME. Co prawda Denis odniósł porażkę na gali FAME 24: Underground, jednakże Michał Pasternak go wówczas nie pokonał – to reprezentant „WCA Fight Team” sam sobie przypieczętował taki los, wyprowadzając nielegalne kolano, po którym został dyskwalifikowany.
Dla kibiców to idealne połączenie sportu i widowiska. Z jednej strony mamy realne umiejętności i nazwisko znane fanom MMA, z drugiej – ogromne zainteresowanie medialne i emocje, jakie zawsze towarzyszą walkom z udziałem Labrygi. Bez względu na wynik, to starcie może mocno na bardzo długo zostać w pamięci widzów.
Don Diego komentuje Labryga kontra Muradov
Na ich pojedynek nie czekają jedynie sami kibice. Potyczce Muradova z Labrygą z zainteresowaniem przyglądać się będzie „Don Diego”, czyli mistrz organizacji Gromda.
ZOBACZ TAKŻE: Jakub Wikłacz nakręcony na drugą walkę w UFC. Zapowiada świetne widowisko
Mateusz Kubiszyn, o którym mowa, zabrał głos na temat tego starcia kilka chwil po jego dzisiejszym ogłoszeniu. W swoich social mediach wypowiedział się następująco, wyraźnie wskazując swojego faworyta:
I już spieszę z wyjaśnieniami, dlaczego moim zdaniem Muradov bez problemu wygra tę walkę. Po pierwsze, nie kopie po jajach. Oczywiście żarcik, internaucik tak na początek. Ale tak naprawdę to uważam, iż Mahmud ma o wiele wyższe umiejętności stójkowe od Labrygasa i pokazał to na ostatnim turnieju, iż naprawdę potrafi mega mądrze walczyć. Super ma przegląd, trzyma dystans, ma bardzo mocny taki przekrój, szeroki wachlarz swoich technik. Potrafi bardzo dobrze wychodzić z opałów i naprawdę to jest kompletny zawodnik. Nie na darmo jest mistrzem oktagonu, nie bez powodu. On nie przegrał chyba od 4 albo od 5 lat ani jednego pojedynku.
– przedstawił swój punkt Mateusz Kubiszyn dzięki Insta Story.
Niewątpliwie czeka nas świetny bój, a Labrygę wielki test. Co prawda będzie on znacznie cięższy i silniejszy, jednakże „Mach” znajduje się w szczytowej formie i niewątpliwie jest zawodnikiem najwyższej klasy.

3 godzin temu