Wygasili światła, wkroczyła Swoboda. Zdecydowała jedna setna sekundy

4 godzin temu
Na ten moment trzeba było czekać bardzo długo - Ewa Swoboda tylko dwa razy później niż teraz zaczynała sezon halowy. W końcu jednak do tego doszło w Dortmundzie - w mityngu World Athletics, ale kategorii Bronze. Polka była faworytką, można było oczekiwać czasu poniżej 7.20 s, oznaczającego kwalifikację na HMŚ w Toruniu. Tyle iż w eliminacjach uzyskała 7.25 s. W finale nie było zaś dużo lepiej. O pierwszym miejscu decydowała jedna setna sekundy.
Idź do oryginalnego materiału