Światowa gwiazda zachwycona Polską. "Zapamiętam na zawsze"

2 godzin temu
Choć Armand Duplantis ma dopiero 26 lat, to już teraz można uznać go za żywą legendę lekkoatletyki. Wielokrotny rekordzista świata w skoku o tyczce tuż przed nadchodzącymi Halowymi Mistrzostwami Świata w Toruniu udzielił rozmowy portalowi WP SportoweFakty, gdzie przyznał, iż uwielbia Polskę i polskich kibiców. - To właśnie tu poczułem coś niezwykłego - stwierdził Szwed.
Nie ma na świecie drugiego tak rozchwytywanego lekkoatlety jak Armand Duplantis. Szwed jest dwukrotnym złotym medalistą olimpijskim, trzykrotnym mistrzem świata oraz czternastokrotnym rekordzistą globu.

REKLAMA







Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport



Duplatnis o ogromnej sympatii do Polaków. "Czuję wyjątkową więź"
Pierwszy raz rekord świata w skoku o tyczce pobił przed sześcioma laty w Arenie Toruń, notując wynik na poziomie 6,17 m. Teraz ponownie wystartuje w tym miejscu podczas nadchodzących Halowych Mistrzostw Świata.
- Toruń to specjalne miejsce dla mnie. Zawody, w których po raz pierwszy pobiłem rekord świata, zapamiętam na zawsze. Właśnie w Polsce poczułem coś niezwykłego. Był to z pewnością jeden z najlepszych, najbardziej wyjątkowych i najważniejszych momentów w mojej karierze. Mam wspaniałe wspomnienia - przyznał w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.


Szwedzki tyczkarz jest niezwykle popularny w Polsce, a kibice go uwielbiają. Jak sam podkreślił, często nie może odpędzić się od fanów, którzy chcą sobie zrobić z nim zdjęcie czy choć przez chwilę porozmawiać. Nie przeszkadza mu jednak to.
- Po prostu Polacy kochają lekkoatletykę. Kiedy tu jestem, przekonuję się o tym na każdym kroku. Mnóstwo ludzi prosi o zdjęcie lub autograf, to bardzo miłe. Skacząc w Polsce czuję taką wyjątkową więź z kibicami, są wspaniali. Zupełnie mnie to jednak nie dziwi, bo wiem, jak ważna jest dla polskich kibiców lekkoatletyka, jakie macie tradycje. Macie bardzo mocną reprezentację, wielu wspaniałych zawodników odnoszących sukcesy - powiedział 26-latek.



- Macie niesamowite obiekty, wspaniałą publiczność, która potrafi stworzyć w czasie zawodów fantastyczną atmosferę. Mój pierwszy rekord pochodzi z Torunia, tam wszystko się zaczęło. Jest on dla mnie wyjątkowy, bo na zawsze będzie tym pierwszym. Uwielbiam skakać w Polsce i mam nadzieję, iż w przyszłości będę miał do tego jeszcze więcej okazji - dodał.
Armand Duplantis będzie niekwestionowanym faworytem do zdobycia złotego medalu HMŚ. Zawody odbędą się w dniach 20-22 marca, a w przypadku Szweda możemy spodziewać się kolejnej próby pobicia rekordu globu. Ten w tej chwili wynosi 6,27 m w hali, a aż 6,30 m na stadionie. Chrapkę na wymazanie tych liczb z kart historii ma także Emmanouil Karalis.
Zobacz też: Bukowiecka najlepsza! W finale pokazała, kto tu rządzi
Idź do oryginalnego materiału