Spotkanie Lechii Gdańsk z Cracovią jawiło się jako jedno z najciekawszych w 20. kolejce Ekstraklasy. Podopieczni Johna Carvera przed tygodniem pokonali Lecha Poznań 3:1, a zawodnicy Luki Elsnera rozprawili się z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza 1:0. Oba zespoły przed piątkowym meczem dzieliło siedem oczek, a Gdańszczanie chcieli udowodnić, iż są w stanie włączyć się do walki o górną część ligowej tabeli.
REKLAMA
Zobacz wideo Najpiękniejszy gol Koseckiego? "Porównanie do Messiego? Co mi przyszło do głowy?"
Cracovia przeważała, ale to Lechia strzeliła gola. Knap pokpił sprawę dla "Pasów"
Pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki w 8. minucie miały "Pasy". Z ostrego konta uderzał Martin Minczew, ale dobrą interwencją popisał się Alex Paulsen. Chwilę później nowozelandzki golkiper miał sporo szczęścia przy uderzeniu Pau Sansa, który polował na swojego drugiego gola na polskich boiskach.
Krakowianie nie zamierzali zdejmować nogi z gazu i co chwilę ostrzeliwali bramkę Lechii. W 20. minucie jednak to gospodarze zadali skuteczny cios rywalom. Piłkę od Iwana Żelizki otrzymał Rifet Kapić i z drobną pomocą Oskara Wójcika, od którego odbiła się futbolówka, pokonał Sebastiana Madejskiego.
Po straconym golu "Pasy" rzuciły się do odrabiania strat, ale z ich ataków kilka wynikało. Pod koniec pierwszej połowy plany trenera Elsnera na to spotkanie kompletnie legły w gruzach - w ciągu zaledwie czterech minut dwie żółte kartki obejrzał Karol Knap i wyleciał z boiska. Po chwili blisko bramki na 2:0 był Matej Rodin, ale kapitalną paradą popisał się Madejski. Do przerwy było 1:0, a Lechia grała w przewadze jednego zawodnika.
Niespodziewany zwrot akcji. Hasić trafił z karnego
Po przerwie na murawie zabrakło Minczewa, którego zastąpił nominalny obrońca Dominik Piła. Jasne stało się, iż Cracovia chce zminimalizować ryzyko utraty kolejnego gola i zagęścić linię defensywy. "Biało-Zieloni" z kolei szukali szans na drugie trafienie, które mogło przyjść już w 52. minucie. W pole karne z prawej strony wpadł Camilo Mena, ale jego strzał na raty wyłapał Madejski.
Osiem minut później znaleźliśmy się w drugim polu karnym, a Tomasz Kwiatkowski bez chwili zawahania wskazał na jedenasty metr. Tomas Bobcek kopnął Brahima Traore, a przed szansą na wyrównanie stanął Ajdin Hasić. Skrzydłowy "Pasów" bardzo pewnie pokonał Paulsena i zdobył swojego piątego gola w tym sezonie Ekstraklasy. Ponadto Bobcek obejrzał żółtą kartkę za swoje przewinienie, co oznacza, iż słowacki napastnik nie będzie mógł wystąpić w meczu z Motorem Lublin.
Niespodziewanie Cracovia szła po swoje i nie zamierzała skupiać się jedynie na defensywie. Kolejne minuty mogły sprawić, iż widz, który dopiero włączył telewizor, mógł nie domyślić się, iż podopieczni Luki Elsnera grają w dziesiątkę.
W zasadzie jedynym zawodnikiem, który robił "wiatr" w zespole z Gdańska był Camilo Mena, jednak jego próby nie wystarczały na odzyskanie prowadzenia. Trzeba było jednak Lechii oddać, iż w końcówce ruszyła do ataku. Swoich sił w 79. minucie próbował Aleksandar Cirković, ale uderzenie Serba bez problemu wybronił Madejski.
Kilka minut później mogło być 2:1 dla gospodarzy. Kąśliwy strzał z rzutu wolnego oddał Matus Vojtko, piłkę odbił bramkarz Cracovii, a do siatki z najbliższej odległości próbował wpakować ją Dawid Kurminowski. Na linii bramkowej dobrze ustawiony był jednak Traore, który oddalił zagrożenie dalekim wybiciem.
Madejski bohaterem! Co za parada!
Zwycięskiego trafienia szukali także piłkarze "Pasów", ale wojnę nerwów z Paulsenem w 88. minucie przegrał Piła, który próbował zaskoczyć Nowozelandczyka uderzeniem z ostrego kąta. Świetnym podaniem otwierającym w tej akcji popisał się Mateusz Klich.
W doliczonym czasie gry faul tuż przed polem karnym popełnił Wójcik, który przewrócił Menę na 16. metrze. Strzał z rzutu wolnego trafił w mur, a dobitkę Cirkovicia zmierzającą w okienko bramki w fenomenalny sposób wybronił Madejski, ratując tym samym remis "Pasom" i zostając bohaterem spotkania.
Podział punktów sprawił, iż Lechia awansowała na 10. miejsce w ligowej tabeli, ale za jej plecami czają się Motor Lublin, Piast Gliwice i GKS Katowice. Cracovia z kolei wypadła ze strefy pucharowej, ustępując z czwartej lokaty, na której niespodziewanie po wygranej nad Koroną Kielce znalazło się Zagłębie Lubin.
Zobacz też: Kuriozalne trzy minuty w Ekstraklasie! Nie mieli prawa tego przegrać
Lechia Gdańsk 1:1 Cracovia (20' Kapić - 63' Hasić)
Lechia: Paulsen - Wójtowicz (85. Kłudka), Pllana, Rodin, Vojtko - Mena, Kapić, Żelizko, Cirković - Bobcek, Sezonienko (68. Kurminowski).
Cracovia: Madejski - Sutalo, Wójcik, Traore, Knap - Al Ammari - Hasić (80. Kameri), Klich (90+2' Selan), Praszelik (74. Dominguez), Sans (80. Tabisz) - Minczew (46. Piła).
Żółte kartki: Bobcek (Lechia) - Knap, Wójcik, Madejski (Cracovia)
Czerwona kartka: Knap (Cracovia)
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

2 godzin temu
















