Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski w tym roku radzi sobie wyraźnie poniżej oczekiwań, jakie wobec drużyny miało wielu kibiców. Na tę chwilę Ostrowianie zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli z dwoma punktami na swoim koncie. Niestety w związku z takimi wynikami zespołu pojawiła się fala hejtu. Jej ofiarą jest Jakub Krawczyk. W mocnych słowach na temat takich zachowań ostrowskich kibiców wypowiedział się inny wychowanek klubu. Sebastian Szostak nie zostawił suchej nitki, odnosząc się do zachowania środowiska.
Ogromny hejt spadł na 22-latka
Jakub Krawczyk na ten sezon został wypożyczony do Ostrowa Wielkopolskiego z Betard Sparty Wrocław. Ostrovia miała pomóc mu wejść w wiek seniora. Rzeczywistość dla wychowanka okazała się bardzo trudna. w tej chwili jego średnia w Metalkas 2. Ekstralidze wynosi 0,900 pkt/bieg. Nie jest to wynik, który satysfakcjonowałby samego zawodnika.
Niestety w związku ze słabszą postawą 22-latka w internecie pojawiła się masa wulgarnych komentarzy skierowanych w jego stronę. Hejt, jaki spotkał wychowanka Ostrovii, dotknął nie tylko jego, ale również rodziny zawodnika. Zapytany o zachowanie ostrowskiego środowiska Sebastian Szostak, nie zostawił suchej nitki na hejterach.
– Zdecydowanie tak. Mówię to otwarcie, bo ja przeżywałem to przez pare sezonów, jak nie szło. Są niektórzy tutaj kibice, którzy myślą, iż kupią bilety na mecz i mogą sobie komentować, a tak nie jest, bo ci ludzie też chodzą do pracy, też są rozliczani, ale nie w taki sposób jak my przez nich. Wiadomo, iż tutaj nikt nie jeździ specjalnie z tyłu, bo my zarabiamy pieniądze i musimy się utrzymać w dorosłym życiu, więc to nie jest tak kolorowo, jak wszyscy myślą, iż gdzieś tam się dostanie pieniądze za kontrakt i możesz sobie nie jeździć cały sezon – mówił wychowanek klubu z Ostrowa Wielkopolskiego w rozmowie z infostrow.pl.
Hejt jest rzeczą, która nie powinna mieć miejsca. Szostak przypomniał sytuację Tomasza Jędrzejaka, który w przeszłości stał się ofiarą takich komentarzy. Żużlowiec startujący w tej chwili dla Krono-Plast Włókniarza Częstochowa zaapelował do fanów o zaprzestanie zachowań.
– Są tutaj kibice różni. Są normalni, są tacy, co krytykują, a czasem ta krytyka jest potrzebna, i są tacy, co hejtują. Nie powinno tak to wyglądać, bo mają przykład jednego zawodnika z Ostrowa, który też nie wytrzymał, a teraz podejrzewam, iż chodzą na grób i zapalają znicze, więc trochę trzeba się opanować, bo może to pójść w złą stronę – zakończył Szostak.
Sebastian Szostak
















