Jakub Kiwior wyszedł w podstawowym składzie FC Porto na poniedziałkowy hit ze Sportingiem (1:1). Niestety, z powodu kontuzji w 63. minucie musiał zejść z boiska - zastąpił go Thiago Silva. Czy reprezentantowi Polski dolega coś poważnego?
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki: Wracałem do Ekstraklasy i zanim zawiązałem sznurówkę, już naderwałem ścięgno
Jakub Kiwior nie dokończył meczu FC Porto. Franceso Farioli zabrał głos ws. Polaka
Na pomeczowej konferencji prasowej Francesco Farioli, trener Porto, wypowiedział się na temat Kiwiora, Samu Aghehowy, który z powodu urazu także gwałtownie został zmieniony (w przerwie zastąpił go Deniz Guel) oraz Martima Fernandesa (w 89. minucie zastąpił go Francisco Moura, który sprokurował rzut karny).
- Musimy to zobaczyć i przeanalizować. Kiwior powiedział, iż czuje coś w udzie, ale wygląda na to, iż było to chwilowe. Samu poczuł coś w kolanie i nie chciałem ryzykować, musimy to ocenić. Fernandes znowu ma problem ze stopą… Musimy nad tym popracować. Przy tak wielu meczach musimy starać się unikać kontuzji, miejmy nadzieję, iż uda nam się ich uniknąć - powiedział Farioli, cytowany przez "O Jogo".
FC Porto liczy na szybki powrót Jakuba Kiwiora
Zatem można zachować pewien optymizm co do sytuacji polskiego obrońcy. jeżeli jego problemy rzeczywiście nie okażą się poważne, to być może wróci on do gry już w najbliższym spotkaniu ligowym z CD Nacional (15 lutego). Do końca miesiąca 31-krotni mistrzowie Portugalii mają trochę luźniejszy kalendarz i grają tylko raz w tygodniu.
Sprawdź również: Ale nastrzelali! Gole Polaków w jednym meczu. Debiut marzenie
Od początku sezonu Jakub Kiwior rozegrał 25 meczów dla FC Porto. Nie zdobył żadnej bramki, za to miał dwie asysty.

1 godzina temu












