Wszędzie zachwyty nad Pietuszewskim, a tu takie słowa. "Trzeba się zastanowić"

2 godzin temu
Postawa Oskara Pietuszewskiego w barwach FC Porto robi wrażenie na większości ekspertów. W grze młodego Polaka wciąż jednak można znaleźć mankamenty, które w podcaście "Relatorio de Jogo" wypunktował portugalski dziennikarz Filip Coelho. Ekspert obszernie ocenił naszego zawodnika, podkreślając też zalety Pietuszewskiego.
Oskar Pietuszewski świetnie wprowadził się do składu FC Porto, młodzieżowy reprezentant Polski w ostatni weekend zanotował kapitalną asystę w spotkaniu z Rio Ave, w dodatku podanie naszego zawodnika dało Smokom trzy punkty. Gra Pietuszewskiego jest żywo komentowana przez portugalskie media.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem



Oto, co portugalski dziennikarz zarzucił Pietuszewskiemu. "Wciąż musi się wiele uczyć"
Zdecydowana większość ekspertów chwali postawę Pietuszewskiego. W Portugalii pojawiają się jednak również głosy krytyczne. Jeden z nich przedstawił Filip Coelho, dziennikarz w podcaście "Relatorio de Jogo" przyjrzał się grze naszego zawodnika.


"To piłkarz, który wciąż musi wiele się uczyć. Chodzi oczywiście o to, by bardziej dojrzale podejmować decyzje. Miał straty, które osłabiły ofensywę Porto. Druga strona medalu jest jednak jasna: to zawodnik, który w każdej chwili potrafi zaatakować bramkę przeciwnika i pozwolić Porto strzelić gola" - stwierdził Coelho.
Zobacz też: Oto gdzie pojawił się Jan Urban. Natychmiast zapytali go o Lewandowskiego






Nie tylko krytyka. Oto, za co Coelho ceni Pietuszewskiego.
Coelho podkreślił również zalety Pietuszewskiego. Portugalczyk zauważa, iż skrzydłowy to zawodnik, którego brakowało w talii trenera Farioliego.



"Należy również wspomnieć o tym, co Pietuszewski wnosi do drużyny Porto. Popełnił kilka błędów technicznych, podejmuje się też dużo ryzyka. Dlatego znajduje się w trudniejszych sytuacjach. Trzeba zastanowić się, czy oparty na automatyzmach zespół Francisco Farioliego akceptuje stosunkowo nieznanego zawodnika, ale takiego, który potrafi wnieść do gry element ryzyka, polotu i improwizacji, czego Porto ewidentnie brakowało od kilku tygodni. Borja Sainz na lewej stronie nie wykazywał się choćby w przybliżeniu umiejętnością gry jeden na jeden i nieprzewidywalności Pietuszewskiego. Zauważyliśmy już, iż jest skrzydłowym, mimo młodego wieku, o silnej osobowości. Przejmuje kontrolę nad piłką, zawsze stara się stworzyć przewagę liczebną w sytuacjach jeden na jeden" - podkreśla Coelho.


Portugalski dziennikarz w opisywanym powyżej podcaście skrytykował również FC Porto za to, iż Smoki nie zgłosiły Pietuszewskiego do rozgrywek Ligi Europy. Klub Polaka w fazie ligowej zajął 5. miejsce, dzięki czemu wywalczył bezpośredni awans do 1/8 finału.
Idź do oryginalnego materiału