W środowy wieczór piłkarze Galatasaray w trzeciej kolejce Pucharu Turcji zmierzyli się przed własną publicznością z zespołem Istanbulsporu. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy doszło do dramatycznie wyglądającej sceny. Groźnie zderzyli się Ahmed Kutucu, napastnik Galatasaray, oraz bramkarz rywali - Isa Dogan. Obaj upadli na boisko i potrzebowali pomocy medycznej.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje
Piękne zachowanie piłkarza Galatasaray
Niestety Ahmed Kutucu stracił też przytomność. Błyskawicznie na pomoc mu ruszyli jego koledzy, którzy też wołali służby medyczne. Jako jeden z pierwszych do Kutucu dobiegł Baris Alper Yilmaz, który pojawił się na boisku od początku drugiej połowy. Yilmaz zachował się bohatersko - wyciągnął Kutucu język z ust, by ten nie zawinął mu się w gardle i by piłkarz się nie udusił.
Na szczęście Kutucu gwałtownie odzyskał przytomność i opuścił boisko o własnych siłach. Dogan został zniesiony na noszach i trafił do karetki. Miał on zakrwawiony łuk brwiowy, a tureckie media potem poinformowały, iż złamał kość policzkową.
"Ahmet Kutucu, który doznał strasznej kontuzji w meczu Galatasaray - Istanbulspor, na szczęście czuje się dobrze. Bramkarz Isa również został zabrany do szpitala" - napisał w serwisie X dziennikarz Bilal Cetin.
Całe to przerażające zdarzenie można zobaczyć w linku poniżej.
Galatasaray wygrało mecz 3:1 (3:0). Gole dla zwycięzców zdobyli: Mauro Icardi (6. minuta), Lucas Torreira (25.) i właśnie Kutucu (33.), a dla przegranych Mendy Mamadou (26.).
Zobacz także: Trzęsienie ziemi w Legii! 3,5 roku i koniec
Galatasaray po trzech kolejkach z kompletem dziewięciu punktów prowadzi w grupie A Pucharu Turcji. W następnej kolejce tych rozgrywek zagra dopiero 4 marca – na wyjeździe z zespołem Alanyaspor.

1 godzina temu














