Jan Bednarek ma za sobą słodko-gorzki wieczór. W środowym meczu z Benficą Lizbona spisał się znakomicie. W 15. minucie kapitalnie złożył się do strzału głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Gabriego Veigi i zdobył bramkę na wagę zwycięstwa 1:0. Dzięki niemu Porto awansowało do półfinału Pucharu Portugalii i wyeliminowało najgroźniejszego rywala. Zła wiadomość jest taka, iż polski stoper doznał kontuzji i musiał zejść z boiska 15 minut przed końcem. Na szczęście po badaniach lekarze wykluczyli poważniejszy uraz.
REKLAMA
Zobacz wideo Maroko w finale Pucharu Narodów Afryki. Horror w konkursie rzutów karnych! [SKRÓT MECZU]
Post FC Porto robi furorę. Co za porównanie!
Nic więc dziwnego, iż reprezentant Polski zbiera zasłużone pochwały. Dziennik "A Bola" dał mu choćby ocenę 8 w 10-stopniowej skali. - Był niezwykle kompetentny, pełniąc rolę lidera - mogliśmy przeczytać. Za to trener FC Porto Francesco Farioli nazwał Bednarka "znakomitym piłkarzem". Jego postawę doceniły także klubowe media.
W czwartek udostępniły na platformie X zaskakujące wideo. Znalazło się na nim zestawienie dwóch trafień przeciwko Benfice. Na jednym z nagrań widzimy środową bramkę Jana Bednarka, na drugim - bliźniaczo podobny strzał legendy FC Porto - Jorge'a Costy. - Duch i DNA, które nigdy nas nie opuszczają. Podczas skoku Bednarka wszyscy poczuliśmy zbiorowy impuls - czytamy we wpisie.
Bednarek w jednym szeregu z legendą. Ależ gest FC Porto!
Takie porównanie to dla Bednarka z pewnością olbrzymia nobilitacja. Jorge Costa jest bowiem jedną z najbardziej zasłużonych postaci w historii FC Porto. W jego barwach rozegrał 358 spotkań i sięgnął z nim po trumf w Lidze Mistrzów, Puchar Zdobywców Pucharów, osiem tytułów mistrza kraju i pięć Pucharów Portugalii. Podobnie jak Polak również występował na pozycji środkowego obrońcy. W latach 2014-15 był dyrektorem generalnym klubu. Niestety 5 sierpnia 2025 r. w wieku zaledwie 53 lat zmarł z powodu nagłego zatrzymania akcji serca.
Postawę Bednarka docenili także kibice. W komentarzach pod postem pojawiły się choćby apele, by dostał numer 22, z którym w przeszłości grał Costa. w tej chwili Polak gra z "5" na plecach.

2 godzin temu














