Toto Wolff uważa oskarżenia wobec silników Mercedesa czy paliwa Petronasa za bzdury i zarzuca mediom zmyślanie historii na temat jego zespołu.
Trwają przedsezonowe testy F1 w Bahrajnie
Relację live znajdziecie tutaj.
O Mercedesie od początku roku jest naprawdę głośno, przede wszystkim za sprawą rzekomego tricku związanego z wyższym niż regulaminowy współczynniku sprężania w silniku spalinowym przy wysokich temperaturach.
Wczoraj, podczas posiedzenia Komisji F1, ustalono, iż w najbliższych dniach odbędzie się głosowanie dostawców silników o wprowadzeniu od 1 sierpnia 2026 dodatkowych pomiarów współczynnika sprężania przy temperaturze 130 stopni.
Mimo tych ustaleń, Toto Wolff przez cały czas twierdzi, iż silniki Mercedesa są w pełni zgodne z przepisami.
“Historie, iż mamy nielegalny silnik to gówno prawda” – powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Bahrajnie Austriak.
Wolff ośmiesza również zarzuty dotyczące paliwa Petronasa. Według nieoficjalnych doniesień, miało ono nie przejść jeszcze homologacji.
“Podobnie jak to, iż nasze paliwo nie spełnia standardów. Jutro wymyślą coś jeszcze innego. Na przykład to, iż jestem w mailach Epsteina… OK, już żałuję, iż to powiedziałem” – kontynuował szef Mercedesa.
Na podstawie: Motorsport.com

2 godzin temu






