Musielak jasno o swojej przyszłości. Nie zamierza się spieszyć

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Nadchodzący sezon Metalkas 2. Ekstraligi zapowiada się naprawdę ciekawie. Faworytem do awansu wydaje się być Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Nie można jednak zapominać o innych zespołach. Mocny zespół zbudowały również Cellfast Wilki Krosno oraz Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski. Na temat Krośnian mówi się przed rozpoczęciem kampanii wiele. Drużyna z Podkarpacia celuje bowiem w awans. Ambicje swojego klubu dostrzega krajowy lider ekipy Piotra Świderskiego.

Drużyna z Krosna po ubiegłorocznym sezonie postanowiła wiele pozmieniać w swojej drużynie. Musielak jako jedyny senior ostał się bowiem w składzie. Cellfast Wilki pozyskały natomiast znane z polskich torów twarze. Największym transferem niewątpliwie można nazwać przenosiny Jasona Doyle’a, który powrócił do krośnieńskiej ekipy. Ponadto szeregi klubu zasilili również Luke Becker, Robert Chmiel, Marcus Birkemose oraz Radosław Kowalski.

W Krośnie myślą długofalowo

Ekstraligowe ambicje drużyny z Krosna są widoczne gołym okiem. Nie dość, iż zestawienie osobowe podopiecznych Piotra Świderskiego prezentuje się dobrze, to klub rozwija się na innych płaszczyznach. Cellfast Wilki Krosno w tym roku pojadą już na stadionie z oddaną nową trybuną główną. Inwestycje w obiekt pokazują, iż Wilki chcą rozwijać się jako ośrodek. W klubie myśli się długofalowo i zachowuje cierpliwość, co podkreślił krajowy lider zespołu.

– choćby jak podpisywali umowy sponsorskie, to można było dostrzec, iż na 3 lata umowa. Planowanie do przodu akurat jest okej. To też pozwala być mi spokojnym w Krośnie, bo wiem, iż Wilki Krosno będą miały wysokie cele już nie tylko na przyszły rok i nie patrzą tylko na rok do przodu, tylko patrzą dalej. W Krośnie jest cierpliwość po prostu – mówił Tobiasz Musielak w programie najnowszym odcinku programu „Home Track”.

Nie zamierza się teraz rozglądać

Cellfast Wilki Krosno do nadchodzącego sezonu przystąpią bardzo mocne. Drużyna z Podkarpacia zabezpieczyła się również na przyszłość. Zarówno Jason Doyle jak i Tobiasz Musielak podpisali umowy, które zostaną przedłużone na sezon 2027 w przypadku wywalczenia awansu do PGE Ekstraligi. Jak zdradził jednak Polak, dostawał on telefony dotyczące potencjalnej zmiany klubu na przyszły rok. Nie zamierza się on spieszyć z jakimkolwiek wyborem.

– Na razie zachowuję spokój, chociaż były już telefony choćby o sezon 2027, co też w kuluarach zaczyna się modne robić, ale my totalnie na razie nie jesteśmy zainteresowani. Jesteśmy docenieni w Krośnie i uważam, iż powinniśmy skupić się na celu – przyznał polski żużlowiec.

Tobiasz Musielak
Idź do oryginalnego materiału