Woffinden nie gryzie się w język! „To zwykłe pie*enie”

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Tai Woffinden przez ostatnie tygodnie był zasypywany pytaniami odnośnie stanu zdrowia. Plotka mówiła o tym, iż Brytyjczyk nie stanie do walki w cyklu Speedway Grand Prix, a choćby miał zrezygnować z ligi szwedzkiej. Trzykrotny mistrz świata udzielił wywiadu dla Speedway Stara, gdzie postanowił nieco dosadnie odpowiedzieć na ostatnie publikacje.

Słyszałem wiele plotek na swój temat. To wszystko doszło do takiego stopnia, iż mój szwedzki i polski klub do mnie dzwonili z pytaniami. Dostałem również propozycję wywiadu na temat swojego zdrowia, gdzie nie było żadnych powodów do niepokoju. Nie wiem kto to zaczął, ale to zwykłe pie*enie – zapewnił żużlowiec Moonfin Malesy.

Głuchy telefon

Sytuacja doszła do takiego stopnia, iż Tai Woffinden musiał odpowiadać na wszelkie telefony od pracodawców czy sponsorów. Żużlowiec zapewniał ich o swojej gotowości, a informacje o swoich problemach porównał do gry w głuchy telefon.

Bardzo drażniącą rzeczą jest to, iż media gadają o tym na lewo i prawo, a nie wiedzą, jakie ciągnie to za sobą konsekwencje. Miałem telefony niemalże od każdej osoby, która ze mną współpracuje i próbowali się dowiedzieć, o co chodzi. Ktoś dzwoni do mojego szwedzkiego klubu, iż nie pojadę w Szwecji, co zaskoczyło sam klub – przyznaje. – Kilku innych partnerów również pytało i zapewniłem, iż dopóki nie usłyszą tego z moich ust, to nie ma tematu. Przypomina to głuchy telefon. Ludzie czytają i wierzą, bo to media.

Będzie gotowy

Tai Woffinden nie pozostawił również tematu swojego zdrowia. Od wypadku żużlowca Moonfin Malesy minęło blisko siedem miesięcy i widać, iż Brytyjczyk chce wrócić do tego, co kocha. Przykładem są dwa duże kontrakty, ponieważ świadczą one o mobilizacji Woffindena do powrotu na wysoki poziom.

Z moim ciałem jest wszystko dobrze. Sam fakt, iż podpisałem kontrakty w Polsce i Szwecji pokazują, jak bardzo chce się ścigać. o ile bym nie był w stanie, nie podpisałbym tych umów. Nie potrzebuję rozmawiać na temat swojego zdrowia, bo wszystko idzie w dobrym kierunku. Było dobrze, kiedy wyjechałem w zeszłym roku do Australii i tak jest obecnie. Mam zaplanowane treningi. Będę dobrze przygotowany do sezonu – zapewnia.

Tai Woffinden
Idź do oryginalnego materiału