„Włoski Ferguson” ogłosił rezygnację. Prowadził ich przez 44 lata

9 godzin temu

Kiedy obejmował seniorów tego klubu, reprezentacja Włoch szykowała się do mistrzostw świata w Hiszpanii, z których przywiozła złoty medal. On chwilę później przystępował do rozgrywek Terza Categoria, czyli najniższych poziomem w Italii. gwałtownie się odbił, a w kolejnych latach zawędrował na trzeci szczebel rozgrywkowy. Epoka dobiegła jednak końca – po 44 latach ustąpił ze stanowiska pierwszego trenera werońskiego klubu.

„Włoski Ferguson” odchodzi

Po ośmiu latach Virtus Werona może wrócić spaść na poziom rozgrywkowy. Występujący w grupie pierwszej Serie C klub zajmuje miejsce oznaczające grę w barażach o utrzymanie. Na osiem kolejek przed końcem sezonu zasadniczego do bezpiecznej strefy traci aż 13 punktów. Prezes Virtusu uznał, iż do finałowej fazy rozgrywek zespół przystąpi z nowym szkoleniowcem. Luigi Fresco odsunął więc od prowadzenia drużyny… siebie. 64-latek pełnił bowiem role zarówno prezesa, jak i trenera Virtusu. Funkcje te łączył od… 1982 roku.

Z najniższej ligi do Serie C

Z Virtusem Fresco związał się już jako ośmiolatek. Zaczynał od występów w defensywie, a tuż przed przejęciem seniorskiej drużyny pod koniec sezonu 1981/82 pracował z klubową młodzieżową. Gdy dołączał do pierwszego zespołu, ten bronił się przed spadkiem do dziewiątej ligi. Utrzymać się jednak niedługo – Virtus wylądował na najniższym szczeblu rozgrywkowym we Włoszech. Jednak już po jednym sezonie werończcycy wrócili do ósmej ligi. W międzyczasie nazwany później „włoskim Fergusonem” Fresco został mianowany prezesem klubu.

W 1987 roku wprowadził Virtus do siódmej ligi, w 1991 roku do szóstej, w 2000 roku do piątej, a w 2006 roku na czwarty poziom. W 2018 roku, trzy lata przed obchodami 100-lecia istnienia klubu, Virtus pierwszy raz awansował do ligi zawodowej. Od tego czasu nieprzerwanie występuje w Serie C. W 2023 roku werończycy wykręcili najlepszy wynik w historii klubu. Sezon zasadniczy skończyli na szóstym miejscu i grali w barażach o awans. Przeszli dwie rundy, ale w ćwierćfinale musieli już zagrać dwumecz i nie dali rady Pescarze Zdenka Zemana.

Pierwszy gol mistrza Europy po powrocie. Polak nie dał mu rady

Wkrótce wróci?

Fresco nie żegna się całkowicie z Virtusem. Dalej będzie pełnił rolę prezesa, a drużynę prowadzić będzie jego asystent, Tomasso Chiecci. W rozmowie z La Gazzettą dello Sport nie wykluczył jednak powrotu do trenowania. Zapytany o słowa sprzed lat, gdy powiedział, iż chciałby dożyć półwiecza na ławce, zbliżający się do 65. urodzin (obchodzić je będzie 4 kwietnia) Fresco odparł:

– Nie mówiłem, iż chcę trenować przed 50 lat z rzędu. Zawsze mam czas, żeby wrócić. Kto wie, może w lipcu znów będę głównym trenerem. W życiu nigdy nie mów nigdy. W takiej sytuacji każdy trener by wyleciał. Ostatnio naprawdę się męczyliśmy, jesteśmy trzeci od końca z 21 punktami. Absolutnie potrzebujemy zmiany. Mamy pechowy rok, mam nadzieję, iż ta zmiana zapewni nam utrzymanie.

– Mieliśmy wiele niekorzystnych momentów – słabe sędziowanie, ale też własne błędy. Powiedzmy, iż zapłaciliśmy więcej niż na to zasługiwaliśmy. Ale nie wszystko stracone, wierzymy w utrzymanie się w lidze. Poszedłbym pieszo do Palermo [położone 1400 kilometrów od Werony – przyp. red.], żeby uniknąć spadku. Moja miłość do Virtusu przewyższa wszelkie rekordy.

Fim de uma era: o „Ferguson italiano” Luigi Fresco decidiu deixar o comando técnico da Virtus Verona depois de 44 anos.

Fresco, que também é presidente do clube, passa o cargo ao auxiliar Tommaso Chiecchi, que terá a missão de manter o time na Serie C. pic.twitter.com/hcjy48I3es

— Leonardo Bertozzi (@lbertozzi) March 5, 2026

Na ławce trenerskiej Virtusu Fresco zasiadł aż 1256 razy. Pod jego wodzą werończycy zanotowali 447 zwycięstw, 426 remisy oraz 383 porażki. Zapytany przez La Gazzettę dello Sport o najlepsze wspomnienia ze swojej kadencji odpowiedział:

– Awans do Serie C2 [odpowiednik obecnej Serie D – przyp. red.] w Foligno w 2013 roku i pięć lat później do Serie C u siebie. Stadion był wtedy pełen. To były niezapomniane chwile.

Pierwszy mecz po odejściu Fresco Virtus rozegra 7 marca. Do wyjazdowej rywalizacji z Trento z bagażem 12 meczów z rzędu bez zwycięstwa. Od ostatniej wygranej, która miała miejsce jeszcze w połowie grudnia 2025 roku, Virtus zaliczył osiem porażek oraz cztery remisy.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Obnażony Fabrizio Romano. „Dziennikarz? Bardziej szarlatan”
  • Nowy format play-offów Championship. Jeszcze więcej meczów
  • Lewandowski dumny z rekordu. „Teraz doceniam to bardziej”

fot. YouTube

Idź do oryginalnego materiału