Włoch podsumował wizytę w Białymstoku. "Nigdy"

2 godzin temu
Zdecydowanie poniżej oczekiwań zagrała Jagiellonia Białystok w domowym meczu przeciwko Fiorentinie. Podopieczni Adriana Siemieńca jeszcze po pierwszej połowie (0:0) mogli mieć nadzieję na dobry wynik, ale ostatecznie przegrali 0:3. euforia po tym meczu odczuwali więc jedynie kibice i dziennikarze z Włoch. Jeden z nich bardzo krótko podsumował wyjazd do miasta położonego we wschodniej Polsce.
Wydawało się, iż w domowym meczu z Fiorentiną - drużyną pogrążoną w ogromnym kryzysie, która do Białegostoku przyjechała bez największych gwiazd - Jagiellonia będzie miała przynajmniej momenty, w których narzuci drużynie gości swój styl. I momenty były, ale zespół Adriana Siemieńca został brutalnie wypunktowany przez jedną z najgorszych drużyn w Serie A.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio



Przyjechał z Włoch do Białegostoku. Co za słowa
Mecz Jagiellonia - Fiorentina oglądało w Białymstoku ponad 18 000 kibiców. Wśród nich znaleźli się fani i dziennikarze z Włoch. Jeszcze w trakcie spotkania jeden z nich przyznał, iż gdyby nie Liga Konferencji, to w Białymstoku by się nie pojawił.
"Białystok dołącza do grona miejsc, których nigdy bym nie zobaczył, gdyby nie futbol. Liga Konferencji przenosi cię tam, gdzie choćby Enterprise nie może" - napisał na X dziennikarz Alex Frosio.








Włoski dziennikarz wróci do ojczyzny z zestawem pozytywnych wspomnień. Fiorentina wygrała z Jagiellonią 3:0 i jest już o krok od awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji. Piłkarze Adriana Siemieńca musieliby dokonać piłkarskiego cudu, żeby odrobić tę stratę.
W czwartek swój mecz rozegrał też Lech Poznań. Akurat Poznaniacy zagrali zgodnie z oczekiwaniami i wygrali na wyjeździe z Kuopion Palloseura 2:0. Taki wynik oznacza, iż w 1/8 finału Ligi Konferencji najpewniej zagrają dwie drużyny z Polski - Lech Poznań i Raków Częstochowa (który awans do 1/8 zapewnił sobie jeszcze w trakcie fazy ligowej).



Mecze rewanżowe polskich drużyn odbędą się już za tydzień - w czwartek 26 lutego. Zachęcamy do śledzenia tych spotkań w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału