Ekstraklasa zapadła w zimowy sen półtora miesiąca temu. Ostatnim akcentem rundy jesiennej było nadrabianie zaległości - 14 grudnia Raków zmierzył się z Zagłębiem Lubin, Jagiellonia pojechała do Lublina na mecz z Motorem, a Legia zagrała z Piastem.
REKLAMA
Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!
Ta przerwa na dniach dobiegnie końca. Do pierwszego spotkania Ekstraklasy w tym roku pozostały już tylko trzy dni. W piątek 30 stycznia Zagłębie Lubin gościć będzie GKS Katowice, a do Radomia pojedzie Arka Gdynia. Hitem 19. kolejki będzie spotkanie Widzewa Łódź z Jagiellonią Białystok.
Mróz storpeduje powrót Ekstraklasy?
Ale czy do tych spotkań w ogóle dojdzie? O ile od kilku dni termometry w całej Polsce pokazują dodatnie temperatury, o tyle podczas weekendu prognozowany jest powrót mroźnej aury. Słupki rtęci spadną znacznie poniżej zera. W niedzielę 1 lutego Motor Lublin podejmie Pogoń Szczecin. Wschodnie rubieże Polski szczególnie mocno odczują spadek temperatury, gdyż w Lublinie tego dnia ma być -15 stopni Celsjusza.
Zobacz też: To nie żart. Michniewicz miał prowadzić znaną kadrę. "Wszystko było dogadane"
Z tego powodu prezes Pogoni apeluje do organizatora rozgrywek. "Naprawdę myślę, iż Ekstraklasa musi działać gwałtownie i odwołać wiele z tych gier, włączając w to nasz mecz z Motorem!" - na Twitterze napisał Alex Haditaghi.
Haditaghi dba o kibiców
Zdaniem Haditaghiego, troska o zdrowie zawodników oraz kibiców musi okazać się ważniejsza. "Piłkarze i fani nie powinni być zmuszani do gry bądź oglądania meczów przy -20, czy choćby -15 stopniach. Jeden tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga powinniśmy patrzeć szerzej" - stwierdził właściciel Pogoni.
Problemem jest jednak terminarz rozgrywek. Zakończenie sezonu nie może zostać przełożone na późniejszy termin z powodu mistrzostw świata, które w tym roku realizowane są w Kanadzie, Meksyku i USA. kilka jest też wolnych terminów. Tym bardziej iż trzy ligowe kluby wciąż grają w Lidze Konferencji, a pięć - w Pucharze Polski.
Pogoń Szczecin rundę jesienną zakończyła na 10. miejscu w tabeli, jednak nad strefą spadkową ma zaledwie punkt przewagi. Portowcy poważnie podeszli do zimowych wzmocnień. Nowym piłkarzem szczecińskiej drużyny został Attila Szalai, 49-krotny reprezentant Węgier. Wcześniej kontrakty podpisali też Kellyn Acosta oraz Karol Angielski.

1 godzina temu













