Wimbledon na dobre zrywa z tradycją! Kolejna historyczna zmiana

1 godzina temu
Wimbledon kojarzy w zasadzie każdy człowiek na świecie. Najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie wiąże się z podniosłym stylem, często wręcz patetycznym - Brytyjczycy bowiem od lat dbają o tradycję. Jedna z zasad odejdzie do lamusa - mowa o wprowadzeniu wideoweryfikacji. Kto będzie mógł z niej skorzystać i co oznacza to dla najlepszych tenisistów globu?
Historia Wimbledonu trwa nieprzerwanie od 1877 roku. Prestiżowy wielkoszlemowy turniej uznawany jest za nieoficjalne mistrzostwa świata na kortach trawiastych, a końcowy triumf wiąże się z zapisaniem się na kartach historii jako wybitny tenisista lub tenisistka.


REKLAMA


Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej


W ubiegłym roku w taki sposób wieczną chwałę osiągnęła Iga Świątek, która w finale rozbiła Amandę Anisimovą 6:0, 6:0. Jak się okazuje, była to ostatnia edycja, w której zachowano pewną tradycję. I nie mowa tu o białych strojach czy serwowaniu truskawek ze śmietaną.
Rewolucja na Wimbledonie. Zerwą z tradycją dla dobra zawodników
Chodzi o element faktycznie wpływający na obraz meczu jako widowiska sportowego. Jak poinformował All England Club (AELTC), w tym roku na Wimbledonie zadebiutuje wideoweryfikacja, którą znamy doskonale z kortów US Open czy Australian Open. To sprawia, iż zawodnicy otrzymają prawo do kwestionowania i sprawdzania decyzji sędziów.


Z tym iż nie wszyscy. Technologia będzie bowiem dostępna na korcie centralnym i korcie numer jeden przez cały turniej. Pozostałe cztery pokazowe areny zmagań będą posiadały system wideoweryfikacji jedynie podczas meczów singlowych.
"Zawodnicy będą mogli weryfikować konkretne decyzje sędziego głównego, zarówno w przypadku akcji kończącej punkt, gdy zawodnik natychmiast przerywa grę, jak i bezpośrednio po zakończeniu dłuższej wymiany, gdy gracze uważają, iż rywal utrudniał im grę w jej trakcie" - czytamy w oświadczeniu AELTC.


To kolejna zmiana na przestrzeni ostatnich lat na kortach Wimbledonu. W zeszłym roku AELTC wprowadził elektroniczne wywołanie linii. Wcześniej, przez 147 lat, o wywołaniu autu decydowali sędziowie liniowi.
Warto podkreślić, iż decyzji tego systemu nie będzie można kwestionować. Wideoweryfikacje będą dostępne w celu sprawdzenia takich sytuacji jak podwójne odbicie od kortu czy dotknięcie rakiety albo zawodnika.
Kolejna edycja Wimbledonu zacznie się 29 czerwca i potrwa do 12 lipca. Tytułów w grze pojedynczej bronić będą Jannik Sinner i Iga Świątek.
Zobacz też: Ogłosili upadek Świątek. "Rozpada się na naszych oczach"
Idź do oryginalnego materiału