
Wiemy już, co się stanie z Imane Khelif. Mistrzyni olimpijska zna swoją przyszłość w świecie boksu.
Wokół Imane Khelif ostatnio ponownie zrobiło się bardzo głośno, a wszystko za sprawą jej powrotu do rywalizacji oraz kolejnych doniesień dotyczących jej barwnej kariery, wokół której jest sporo szumu. Przypomnijmy, iż reprezentantka Algierii ostatni raz znalazła się w uwagi podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, które odbyły się w 2024 roku.
To właśnie we Francji Imane osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze. Mianowicie sięgnęła ona sięgnęła po złoty medal w kategorii do 66 kilogramów, dominując swoje rywalki. Turniej w jej wykonaniu był bowiem niezwykle udany – od pierwszych walk prezentowała się fenomenalnie, prezentując świetne przygotowanie fizyczne. W finale nie pozostawiła złudzeń swojej rywalce, przypieczętowując triumf i zapisując się w historii swojego kraju oraz kobiecego boksu.
ZOBACZ TAKŻE: „Jesteś chorągiewą, sprzedałeś się”. Bartosz Szachta odpowiada na krytykę fanów
Warto odnotować, iż od początku jej przygody na IO towarzyszyły temu ogromne kontrowersje. Otóż jeszcze przed igrzyskami pojawiały się wątpliwości związane z wynikami badań i decyzją rosyjskiego podmiotu IBA. Mianowicie część środowiska sportowego – na początku głównie ta z Rosji – poddawała w wątpliwość jej prawo do rywalizacji w kobiecej rywalizacji. Podyktowane to było tym, iż według IBA Imane nie do końca była… kobietą. Podkreślić należy jednak, iż w międzyczasie inne organizacje, w tym choćby Międzynarodowy Komitet Olimpijski dopuszczały ją do startów.
Mimo medialnej burzy wokół swojej osoby Khelif skupiła się na sporcie i nie pozwoliła, by zamieszanie wpłynęło na jej występy w ringu. Ostatecznie to właśnie jej wynik sportowy był najmocniejszą odpowiedzią na hejt, który z czasem stał się zmasowany.
Co z Imane Khelif?
Po igrzyskach kontrowersyjny temat jednak nie ucichł. Wręcz przeciwnie, bowiem kolejne miesiące przyniosły nowe informacje i ponowne dyskusje dotyczące jej przyszłości.
Najnowsze doniesienia wskazują, iż zawodniczka po bardzo długiej przerwie od startów zdecydowała się na kolejny krok w karierze i spróbuje swoich sił w boksie zawodowym. Jej debiut ma odbyć się już wkrótce, a miejscem wydarzenia będzie właśnie Paryż, co jest dość symboliczne zważywszy na odniesiony tam przez nią sukces.
ZOBACZ TAKŻE: „Wolał to spieniężyć”. Denis Załęcki chciał walczyć z Szachtą na ulicy
Przejście na zawodowstwo, o którym informuje menadżer zawodniczki, można odczytywać jako próbę odcięcia się od nieustannego hejtu, jednakże jest to zaledwie jedna z możliwych interpretacji. Niewątpliwie jednak dla Khelif będzie to swego rodzaju szansa na nowy rozdział oraz przede wszystkim na skupienie się wyłącznie na sporcie. W związku jej fani mają niemały powód do uśmiechu, czego nie można powiedzieć o jej zagorzałych „przeciwnikach”.

22 godzin temu















