Iga Świątek jest już w trzeciej rundzie Australian Open. Wiceliderka światowego rankingu nie dała szans 44. na liście WTA Czeszce Bouzkovej. A w grze Polki wreszcie widzieliśmy - między innymi - lepszy niż ostatnio serwis.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Świątek wygrała 71 proc. punktów (27/38) po pierwszym serwisie i 50 proc. po drugim (9/18). Miała trzy asy, przy tylko jednym podwójnym błędzie serwisowym. Idealnie wciąż nie było – dwa razy Iga straciła swoje podanie, ale i tak widzieliśmy poprawę u Polki i w stosunku do tego, co pokazywała w pierwszej rundzie z Yue Yuan, i do tego, co prezentowała serwisowo w United Cup.
- Wiele punktów Iga dziś albo wygrywa serwisem, albo wymusza błędy, albo przygotowuje nim sobie uderzenia na forhend – już w pierwszym secie zauważali komentujący mecz w Eurosporcie Dawid Celt i Marek Furjan.
Generalnie serwis Igi ostatnio kulał. Spójrzmy, iel razy była przełamywana:
2 razy przez Bouzkovą;
3 razy przez Yuan;
6 razy przez Bencić;
5 razy przez Gauff;
nie została przełamana przez Joint;
raz przez Lamens;
7 razy przez Lys.
Czyli w siedmiu meczach w 2026 roku Świątek 24 razy straciła swój serwis. A zatem była przełamywana średnio 3,42 raza na mecz. Stosunek asów do podwójnych błędów serwisowych: 23:12.
Byłoby idealnie, gdyby Świątek robiła to jak na Wimbledonie
- Graj! Dyscyplina! – krzyknęła do Świątek jej psycholożka Daria Abramowicz, gdy Iga w meczu z Bouzkovą została przełamana po raz drugi – na 1:2 w drugim secie. To był dość spokojny komunikat. Więcej niepokoju w boksie Polki obserwowaliśmy przy stanie 6:2, 2:3. Wówczas trener Wim Fissette chciał sprawdzić jakieś statystyki w swoim tablecie, ale nie był w stanie. Pomocy szukał u fizjoterapeuty Macieja Ryszczuka oraz u sparingpartnera Igi, Kacpra Żuka. Niestety, nie wiemy, czy Belg tę pomoc dostał i czy zdołał sprawdzić to, co go nurtowało.
W każdym razie na pewno widział, iż serwisowo Iga wyglądała w tym meczu lepiej niż ostatnio. Przeciw Bouzkovej wprowadzała piłkę do gry z jakością przypominającą tę z Wimbledonu. Niespodziewanie wygrywając w 2025 roku ten wielkoszlemowy turniej, Iga serwowała najlepiej w trwającym już ponad rok okresie współpracy z belgijskim trenerze. Popatrzmy na szczegóły:
0 przełamań w meczu z Kudiermietową;
2 przełamania z McNally;
0 przełamań z Collins;
2 przełamania z Tauson;
2 przełamania z Samsonową;
0 przełamań z Bencić;
0 przełamań z Anisimovą.
Czyli w całym Wimbledonie Świątek tylko sześć razy straciła swoje podanie. Sześć razy w siedmiu meczach. A zatem Iga była wtedy przełamywana średnio 0,85 raza na mecz.
choćby Sabalenka nie umiała przełamać Świątek. 7/7!
Podczas Wimbledonu Świątek serwowała tak pewnie, jak w czasach swej dominacji w tourze. Przypomnijmy sobie turniej w Rzymie w 2024 roku. W jego finale Iga nie dała szans Arynie Sabalence. Obroniła wtedy wszystkie siedem breakpointów. A w całym turnieju w sześciu meczach (z Perą, Putincewą, Kerber, Keys, Gauff i Sabalenką) dała się przełamać w sumie tylko pięć razy.
- Jej statystyka pod tym względem [obronionych breakpointów] to 7/7 z finału i 27/32 z całego turnieju. Ta statystyka jest uderzająca! A pamiętajmy, iż na początku, gdy rywalki są słabsze i przez to poziom koncentracji niższy, o takie przełamania jest łatwiej – analizował wówczas dla Sport.pl trener Maciej Synówka. - Kiedy chcesz wybronić breakpoint z taką rywalką jak Sabalenka, musisz zagrać znakomity serwis i generalnie perfekcyjny punkt – dodawał, będąc pod wrażeniem tego, iż przy breakpointach w tamtym meczu Świątek potrafiła serwować z prędkością 191-192 km/h.
jeżeli dziś trener Fissette i sama Świątek mówią, iż serwis Igi się poprawił, pewnie mają więcej danych niż my i bazują też na swoich odczuciach. My tego na razie nie widzimy. Zauważamy za to, iż jej serwis faluje. I – niestety – od jakiegoś czasu właśnie przez serwis Iga jest raczej pod wodą niż na fali. Oby teraz, od dobrego meczu z Bouzkovą, nasza mistrzyni znów na tę falę wskoczyła.
W trzeciej rundzie Australian Open Świątek zmierzy się z Rosjanką Anną Kalinską (33 WTA). Mecz odbędzie się w sobotę.

3 godzin temu











