Wielkie porządki w Poznaniu. Zapadła kluczowa decyzja, prezes potwierdził trzy transfery!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Pierwsze starcie barażowe o miejsce w PGE Ekstralidze przyniosło olbrzymie emocje na torze w Poznaniu. Hunters PSŻ Poznań pokonał Gezet Stal Gorzów 47:43, robiąc pierwszy krok w stronę marzeń. Oprócz walki o elity na torze, gorąca atmosfera panuje wokół kwestii kadrowych na kolejny rok. Po finałowym wyścigu prezes poznańskich Skorpionów, Jakub Kozaczyk, w rozmowie ze stacją telewizyjną odniósł się do kwestii pożegnania z dotychczasowym liderem zespołu, Ryanem Douglasem, oraz nakreślił zarys składu na kolejną batalię.

Odejście Australijczyka, który przez ostatnie miesiące czarował kibiców przy ulicy Warmińskiej, stało się faktem. Pytany o przyszłość swojego dotychczasowego asa, sternik poznańskiego klubu potwierdził, iż mecze w tym sezonie to ostatnie akty Australijczyka w żółto-czarnych barwach. Douglas szykuje się do debiutu w Ekstralidze, ale działacze z Wielkopolski nie zasypiali gruszek w popiele i gwałtownie zabezpieczyli formację seniorską. Jak powszechnie wiadomo, ważne umowy na kolejny rok posiadają już Bartosz Smektała oraz Dimitri Bergé. Krzysztof Jankowski ze stacji Canal+ zapytał więc prezesa o krążące w środowisku doniesienia dotyczące nadchodzących zasileń formacji zawodniczej.

– No tak, trzech nowych zawodników, dwóch zagranicznych i jeden polski U24. Juniorów mamy, mamy Kamila Witkowskiego, wraca Kacper Teska, wraca Tobiasz Musielak. No i będziemy walczyć o jak najlepsze wyniki, ale pamiętajmy, iż to jest sport i jeszcze tego dwumeczu nie przegraliśmy, także jeszcze możemy działać dalej i walczyć – przyznał otwarcie prezes Jakub Kozaczyk.

Słowa prezesa idealnie wpisują się w kuluarowe doniesienia, według których w stolicy Wielkopolski wylądują Kai Huckenbeck, Tom Brennan oraz Oskar Hurysz. Bydgoski zaciąg w postaci doświadczonego Niemca oraz ambitnego Brytyjczyka ma załatać lukę po Douglasie, z kolei Hurysz wzmocni zestawienie na pozycji zawodnika do 24 lat. W połączeniu z zawodnikami powracającymi z wypożyczeń oraz solidnym Kamilem Witkowskim, formacja młodzieżowa Skorpionów ma opierać się na doskonale znanych w Poznaniu twarzach.

Choć budowa kadry na przyszłość jest na wykończeniu, nikt na Golęcinie nie składa broni w kontekście bieżącej walki. Wygrana czterema punktami z wyżej notowaną Stalą Gorzów pokazuje, iż podopieczni poznańskiego sztabu zamierzają tanio skóry w rewanżu nie sprzedać. Przed rewanżowym starciem w Gorzowie kwestia awansu wciąż pozostaje otwarta, a Skorpiony zamierzają wykorzystać każdą szansę na sprawienie sensacji.

Idź do oryginalnego materiału