"Rach, ciach, ciach!". Powiedzonko duetu komentatorskiego Tomasz Jaroński - Krzysztof Wyrzykowski zna prawdopodobnie większość kibiców polskich sportów zimowych. Swego czasu biathlon potrafił nas elektryzować. Głównie za sprawą Tomasza Sikory, a później też kobiecej kadry. Ostatnie lata były bardzo chude, a słynny okrzyk stawał się coraz cichszy. Jednak to, co wydarzyło się na igrzyskach, daje nadzieję, iż za jakiś czas znów zabrzmi donośnie.