Wielki dzień dla Flicka. "Jestem bardzo szczęśliwy"

2 godzin temu
- Wszyscy dali fantastyczny występ. Graliśmy jak jeden organizm - tak mecz FC Barcelony z Villarrealem podsumował Hansi Flick. Niemiec był dumny ze swoich piłkarzy, mocno ich komplementując. Zwrócił uwagę na dwóch piłkarzy. Czy był wśród nich Robert Lewandowski?
Przed sobotnim meczem FC Barcelona miała tylko punkt przewagi nad Realem Madryt w La Liga. najważniejsze dla niej było powiększenie dorobku. Zadanie wydawało się trudne, bo rywalem był Villarreal, trzecia drużyna tego sezonu. I choć przeciwnik kilkukrotnie postraszył piłkarzy Hansiego Flicka na Spotify Camp Nou, to większych konsekwencji z tego nie było. Gościom udało się zdobyć tylko jedną bramkę, a Barcelonie aż cztery. Trzy z nich były autorstwa Lamine'a Yamala, a w samej końcówce wynik na 4:1 ustanowił Robert Lewandowski.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili


Wielki dzień dla Flicka. "Jestem bardzo szczęśliwy"
Nie ulega wątpliwości, iż Barcelona odniosła przekonujące zwycięstwo, co z pewnością było jej potrzebne po ostatnich trudnych tygodniach. W końcu przegrała aż 0:4 z Atletico Madryt i 1:2 z Gironą. Sobotni triumf był również istotny dla samego trenera, bo przypadł na jego jubileusz. Był to 100. mecz dla Flicka na ławce Barcelony. Jego podopieczni zrobili mu najlepszy możliwy prezent, co sam przyznał w rozmowie z mediami.


- Jestem bardzo szczęśliwy, iż wygrałem ten mecz, setny dla mnie w Barcelonie. Moja rodzina przyjechała tu, żeby mnie oglądać - ujawnił Niemiec tuż po spotkaniu, cytowany przez Barcę Universal na X. - To był dobry mecz w naszym wykonaniu i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Graliśmy lepiej, bardziej naciskaliśmy na rywali. Jestem zadowolony z dzisiejszego dnia - dodawał.
Wypowiedział się też o grze poszczególnych piłkarzy. Wyróżnił szczególnie dwie osoby. Nie trudno domyślić się, kogo. - Wszyscy dali fantastyczny występ. Graliśmy jak jeden organizm. Kiedy straciliśmy piłkę, to bezpośrednio walczyliśmy, by ją odzyskać. Fermin zagrał naprawdę dobre spotkanie [zdobył dwie asysty, przyp. red.]. Tego oczekujemy od naszej "10". A Lamine? Jest wspaniały, owszem, ale chcemy mówić o całej drużynie. Cały zespół był dziś wspaniały i należą im się słowa uznania za to, czego dokonali - podkreślał.
Zobacz też: Real podjął błędną decyzję ws. Mbappe? Oto kiedy ma wrócić do gry.


"To nie będzie łatwe, ale..."
Flick zaakcentował również, iż właśnie taką drużynę, jak dziś, chciałby zobaczyć we wtorkowy wieczór. To wtedy Barcelona stanie przed jednym z największych wyzwań w historii. Postara się odwrócić losy rywalizacji w półfinale Pucharu Króla. W pierwszym meczu, na terenie rywala, Katalończycy ulegli aż 0:4. O awans do dalszej fazy rozgrywek będzie piekielnie trudno, ale nie takie rzeczy piłka nożna widziała. - To nie będzie łatwe, ale postaramy się zrobić "come back" przeciwko Atletico Madryt - deklarował Flick.
Mecz FC Barcelona - Atletico Madryt odbędzie się 3 marca. Początek o godzinie 21:00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.
Idź do oryginalnego materiału