
Dereck Chisora to pięściarz, przy którym nie brakowało kontrowersyjnych sytuacji. Reprezentant Wielkiej Brytanii doznał dużej przemiany i teraz widzimy jego zupełnie inne zachowanie oraz podejście. Ponadto pięściarz obrał sobie piękny cel i motywację.
Już oficjalnie Chisora swój pożegnalny pojedynek stoczy czwartego kwietnia przed własną publicznością w Londynie. Będzie to hitowe starcie z byłym mistrzem świata – Deontayem Wilderem. Chisora tak jak zapowiadał chce stoczyć 50 walk zawodowych i przejść na emeryturę.
Wilder także staje przed ważnym starciem, bowiem zwycięstwo może mu zapewnić wielki pojedynek z niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej – Oleksandrem Usykiem.
Chisora nie zamierza zmieniać swojej decyzji choćby w przypadku dostania propozycji walki o mistrzostwo świata, bowiem obiecał żonie, iż 50-walka zawodowa będzie tą ostatnią.
Dziennikarz: A co by się stało, gdybyś dostał potem ofertę stoczenia rewanżu z Usykiem o mistrzostwo świata?
Chisora: Cóż, Usyka nie kocham tak jak kocham żonę.
ZOBACZ TAKŻE: Michał Materla odpowiada na krytykę. Chodzi o obowiązki medialne
Wielka motywacja pięściarza
Dereck Chisora zdradził co jest jego celem oraz wielką motywacją przed nadchodzącym starciem pożegnalnym. 42-latek zapewnia, iż chce poprowadzić swoje dzieci (dwie córki) do ołtarza, kiedy się pobiorą.
Moim największym celem i jednocześnie motywacją, jest teraz poprowadzić moje dzieci do ołtarza, kiedy się pobiorą. To jest teraz najważniejszy cel, nic innego. Zapomnij o wszystkim innym. Chcę po prostu zobaczyć, jak moje dwie córki pewnego dnia biorą ślub.
Przypomnijmy, iż ”De Boy” nieraz był w centrum wielkich kontrowersji. Mowa choćby o tym co się działo przed i po walce z Witalijem Kliczką czy o tym jak pobił się na konferencji prasowej z Davidem Haye’m.
Chisora niewątpliwie jest teraz zupełnie kimś innym.
Nie czuję już potrzeby krytykowania swoich przeciwników, ponieważ publiczność już mnie zna i wie, do czego jestem zdolny na ringu. Myślę, iż kiedy robisz 50 walk, nie ma nic więcej do powiedzenia, żeby sprzedać walkę. Ludzie wiedzą, czego się spodziewać. Owszem, mogę od czasu do czasu puścić parę ostrych tekstów, ale to szaleństwo minęło, a cała ta brutalna sytuacja odeszła w zapomnienie. Mogę z całą pewnością obiecać widzom, iż dzień walki z Wilderem będzie niesamowity. Zawsze chciałem walczyć w USA, ale to się nie wydarzy. Tu kibice są zupełnie inni. Siedzą i oglądają walkę. Kibice w UK są bardziej zaangażowani.
Chisora aktualnie może pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. W poprzednim roku Dereck stoczył jedną walkę, kiedy to sprawił niespodziankę pewnie pokonując na punkty dużo młodszego i twardego Otto Wallina z Szwecji.

2 godzin temu
















