Wielka żałoba w Rosji. Czegoś takiego nie było od 2018 roku. "Katastrofa"

1 godzina temu
Katastrofalnie zakończył się dla rosyjskich tenisistów tegoroczny Australian Open. O wejście do ćwierćfinału walczyli jedynie Daniił Miedwiediew oraz Mirra Andriejewa, ale obydwoje nadzwyczaj łatwo przegrali swoje mecze 4. rundy. W lokalnych mediach zawrzało. Wspominany jest australijski turniej sprzed ośmiu lat, kiedy wszyscy Rosjanie odpadli najpóźniej w 3. rundzie. Grzmi mistrz olimpijski z Sydney.
Rosyjscy tenisiści nie będą mile wspominać tegorocznych wielkoszlemowych zmagań w Melbourne. W ćwierćfinałowej rozpisce turniejów singlowych na próżno będzie szukać Rosjan czy Rosjanek - nie powiodła się bowiem sztuka awansu do tej fazy rozgrywek choćby jednemu z nich.

REKLAMA







Zobacz wideo Koncert Świątek, ale nagle stanęła! Zaskakująca rywalka Igi



Do czwartej rundy Australian Open przeszło dwóch rosyjskich singlistów. Pierwszy na kort wyszedł Danił Miedwiediew. Jego rywalem był 20-letni Learner Tien. Młodziutki Amerykanin zmiótł Rosjanina z kortu w zaledwie 100 minut. 29-latek uległ 4:6, 0:6, 3:6, przegrywając w jedenastu gemach z rzędu.


Upadek rosyjskiego tenisa
Niedługo później rozpoczęła swoje spotkanie także Mirra Andriejewa. Pojedynek z Eliną Switoliną był nieco bardziej zacięty, jednak Ukrainka bez większego problemu zwyciężyła 6:2, 6:4. Na tym zakończyły się występy Rosjan w tegorocznym singlowym Australian Open. W sobotę odpadli Anna Kalinska (1:6, 6:1, 1:6 z Igą Świątek) i Karen Kaczanow (6:7 (5), 6:3, 3:6, 4:6 z Luciano Darderim). W trzeciej rundzie przegrali też m.in. Andriej Rublew czy Diana Sznajder.
Zobacz też: To pierwszy taki mecz w karierze Świątek. "Przegrała i znokautowała"
Rosyjskie media zauważają, iż taka sytuacja jest rzadkością. Ostatni taki przypadek miał miejsce w 2018 roku. Wtedy żaden reprezentant Rosji nie dotarł choćby do 1/16 finału. Taka sztuka nie udała się m.in. Marii Szarapowej i Andriejowi Rublewowi. Oboje odpadli w trzeciej rundzie Australian Open.



Rosyjski mistrz grzmi. "Prawdziwa katastrofa"
Na alarm bije m.in. mistrz olimpijski z Sydney i dwukrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych, Jewgienij Kafielnikow. "Oczekiwania względem Rosjan w Australii były znacznie wyższe. To prawdziwa katastrofa! Nic tu nie ma do dodania. Nie pamiętam nawet, kiedy po raz ostatni żaden z Rosjan nie dotarł do drugiego tygodnia zmagań. A więc katastrofa" - stwierdził.


Rosjanie mogą pocieszać się jedynie tym, iż w turnieju deblistek gra jeszcze Wera Zwonariowa (w parze z Eną Shibaharą w trzeciej rundzie zmierzy się z duetem Muhammad/Routliffe), a w mikście - Irina Chromaczewa. Jej partnerem jest Christian Harrison, a w ćwierćfinale ich rywalami będzie para Townsend/Mektić.
Idź do oryginalnego materiału