Social media to potężna broń, która nie tylko pozwala dotrzeć do ludzi z każdego zakątka świata, by zyskać popularność, ale potrafi także sprawić, iż cię znienawidzą. W ostatnim czasie głośno zrobiło się wokół Deana Huijsena, który "podpadł" chińskiej społeczności.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem
Gwiazda Realu Madryt podpadła kibicom
W tamtejszych mediach czytamy. "Huijsen udostępnił na swoim prywatnym koncie na Instagramie film z wieloma zdjęciami, który przyciągnął uwagę. Pierwszym obrazem w filmie był zrzut ekranu sekcji komentarzy w mediach społecznościowych, zawierającej niestosowne uwagi dotyczące Chińczyków" - czytamy.
O co konkretnie chodziło. Użytkownicy Reddita zdążyli zrobić print screena z profilu piłkarza. Tam w repostowanych było zdjęcie Azjaty, a pod nim komentarze. "Nawet Chińczycy nazywają go Chińczykiem" - napisała jedna z reagujących.
Chińczykom się to oczywiście nie spodobało. Użytkownicy Reddita próbowali bronić piłkarza Królewskich. "Ten przycisk udostępniania na Instagramie jest cholernie irytujący, łatwo go przypadkowo kliknąć podczas przewijania, ale jestem pewien, iż reakcja będzie wyważona i spokojna..." i "Nie pomaga też fakt, iż Instagram poleca najbardziej kontrowersyjne posty" - pisano pod zrzutem ekranu.
Jednak na nic się to nie zdało, bo Chińczycy się oburzyli. Jak relacjonuje serwis dongqiudi.com social media obrońcy "zostały zbombardowane przez chińskich fanów za udostępnienie zdjęcia zawierającego antychińskie treści" - czytamy.
Zobacz też: Zagrali dla Barcelony! Ależ sensacja w meczu Realu
"Dziennikarz Qi Rui, który od dawna relacjonuje madrycką piłkę nożną, stwierdził: "Huijsen usunął post, twierdząc, iż to był przypadek. jeżeli nie odpowie publicznie i nie przeprosi za to, nie będę aktualizował żadnych postów na jego temat. Zdecydowanie sprzeciwiam się wszelkim formom dyskryminacji rasowej, niezależnie od tego, jaka ona jest" - napisał.
Jest reakcja Realu Madryt
Ostatecznie 22 lutego Real Madryt udostępnił wpis na platformie Weibo, w którym przekazał przeprosiny od Deana Huijsena. "Szczerze przepraszam moich chińskich przyjaciół. Nieumyślnie przesłałem dalej post zawierający obraźliwe treści, co było całkowicie niezamierzone, i przepraszam za wszelkie niedogodności" - czytamy.
Mimo to chińskie media podkreślają, iż "na oficjalnym koncie Realu Madryt na Twitterze ani w mediach społecznościowych Huijsena nie ma w tej chwili żadnych treści na ten temat". Sugestia jest jasna - Real próbuje zamieść sprawę pod dywan.
Pod wpisem Realu Madryt pojawiła się lawina komentarzy. Komentujący oczekują, iż sam zawodnik osobiście przeprosi, a choćby nagra filmik. Ponadto domagają się kary dla zawodnika.

2 godzin temu



![Kapitalny gol dla Barcelony. Potężne uderzenie z dystansu [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699b3af1c384a7_93743382.jpg)













