ANFIELD, LIVERPOOL — Ibrahima Konate był drugim zawodnikiem Liverpoolu, który opuścił tunel na rozpoczęcie meczu, za Virgilem van Dijkiem. Często pozostaje w cieniu kapitana, jak większość środkowych obrońców współczesnych czasów. Ale Konate także musiał grać u boku bohatera tydzień po tygodniu, będąc jednocześnie chłopcem z plakatów przedstawiającym porażkę w obronie tytułu.
To trudny koncert. Nigdy nie wydawało się to trudniejsze niż wtedy, gdy w zeszłym miesiącu Liverpool prowadził 2:0 i jechał na Elland Road, a Konate niepotrzebnie rzucił się na Wilfrieda Gnonto, aby oddać rzut karny, uruchamiając łańcuch wydarzeń, który doprowadził do chaotycznego remisu 3:3.
Na kilka godzin przed sennym, bezbramkowym rewanżem na Anfield w Nowy Rok z Ameryki Południowej nadeszły doniesienia, iż Liverpool jest bliski podpisania kontraktu z ekwadorskim środkowym obrońcą Joelem Ordonezem z Club Brugge. Wreszcie, po upadku ostatecznego terminu proponowanego przez Marca Guehiego przejścia z Crystal Palace do Merseyside, pojawił się nowy partner Big Virg. Nieważne, iż Konate odegrał kluczową rolę w zdobyciu tytułu mistrza w zeszłym sezonie i ogólnie był kluczem do tego, iż fizycznie osłabiony Van Dijk odzyskał sławę po kontuzji ACL w 2020 roku. Guehi również może ponownie pojawić się na rynku.
Jamie Carragher głośno wytykał niedociągnięcia Konate w tym sezonie, a po zawaleniu się Elland Road Arne Slot stwierdził, iż reprezentant Francji „był zbyt często obecny na miejscu zbrodni”. Rozmowa po meczu mogła polegać na tym, iż Slot publicznie upominał Konate. Wrzuć go pod autobus, jeżeli chcesz. Jak się okazało, Mohamed Salah miał znacznie bardziej jadowite użycie tej konkretnej metafory.
Tego wieczoru w West Yorkshire ukazano, iż gdy coś pójdzie nie tak w okresie w Liverpoolu, wywołuje to reakcję łańcuchową. Podczas starcia z 1 stycznia nie było nic tak niestabilnego, co czasami sprawiało wrażenie, jakby rozgrywało się we mgle zbiorowego kaca. Ale gdy wokół Konate wszystko się chwiało, trudno było nie współczuć temu, jak bardzo wytknięto mu palec winy.
Gdy Leeds odważnie rozpoczęło mecz, Liverpool został zmuszony do serii źle wybranych i wykonanych podań do tyłu. Zdobywcy tytułów Andy Robertson i Van Dijk popełnili błędy, które Brenden Aaronson przez chwilę zagroził, iż wykorzystają je. Po drugiej stronie Konate znajdował się Conor Bradley, grający tylko na prawym obrońcy, ponieważ prawy obrońca podpisał kontrakt z wielkim kosztem, aby grać poza Francuzem, Jeremie Frimpongiem, któremu ufano tylko na prawym skrzydle. Kiedy Frimpong został przeniesiony na prawą stronę obrony na pięć minut, zanim został zmieniony, można było zrozumieć, dlaczego.
Dominik Szobozlai ogólnie wzniósł się w tym sezonie nad bagno, ale był równie ociężały jak wszyscy inni, przełamał posiadanie piłki i opuścił Leeds z szansą na przełamanie 2 na 2. Kiedy ostatecznie doszło do dośrodkowania, Konate była z tyłu. Z następnego rzutu rożnego Leeds bezproblemowo odepchnął Lukasa Nmechę od wszelkich szans na wykorzystanie główki Jaka Bijola.
Hugo Ekitike, który wyróżnia się tym, iż jest jedynym letnim nabytkiem Liverpoolu, który pracował nad wyblakłą poświatą tytułu mistrzowskiego, jest jednym z tych piłkarzy, którzy mają „cudowne stopy”. Schodzi ci z języka za każdym razem, gdy widzisz, jak robi coś miłego. Ma klasyczną siłę środkowego napastnika, co czyni go godną pozazdroszczenia kompletną obecnością na polu karnym. Większość najlepszych momentów Liverpoolu miała miejsce z udziałem byłego napastnika Eintrachtu Frankfurt. Udało mu się jednak dziwnie chybić głową, uderzając Lucasa Perriego, gdy bramkarz Leeds wkroczył na ziemię niczyją.

Getty’ego
Okazja nadarzyła się po tym, jak Konate wdarł się na połowę Leeds, aby zdobyć drugie piłki i utrzymać ataki Liverpoolu dwa razy z rzędu w krótkich odstępach czasu. Na nieszczęście dla Slota nie mają ani spójności w środku pola, ani w defensywie, aby utrzymać takie momenty na tyle długo, iż można by oczekiwać, iż zespół się ugnie.
Leeds Daniela Farke’a zdecydowało się wybrać swoje momenty i po groźbie na początku wycofuje się do środkowej części boiska. kilka brakowało, żeby Liverpool wyglądał na płochliwego w okresie przejściowym. W 58. minucie Konate był przez chwilę jedynym obrońcą na własnej połowie, który zdołał zmobilizować Nmechę przed przybyciem kawalerii.
W ciągu ostatnich 20 minut było kilka potencjalnych momentów na miejscu zbrodni. Źle oceniony strzał głową z tyłu, w który Bradley uderzył. Nacisk po rzucie rożnym Leeds, a Konate wybił piłkę z odległości około 20 metrów od bramki, co nie było najfajniejszą metodą uniknięcia niebezpieczeństwa. Konate i Van Dijk prawdopodobnie poradzili sobie zbyt łatwo, gdy były napastnik Evertonu Dominic Calvert-Lewin pomyślał, iż ma narracyjnego zwycięzcę, ale interweniowała flaga spalonego.
Ordonez lub Guehi prawdopodobnie wykazaliby się większym opanowaniem w tych momentach, gdy Liverpool raz za razem notował czyste konto u siebie, co pozwoliło mu utrzymać się w pierwszej czwórce. Jednak w tej chwili jest o wiele więcej do naprawienia w zespole bohaterów, który wciąż nie wygląda i nie działa jak jeden.

12 godzin temu















