Łukasz Skorupski do Bologni trafił w 2018 roku z AS Romy. Z miejsca stał się podstawowym bramkarzem drużyny, dorobił się też wielkiej sympatii wśród kibiców. 34-latek ze składu znikał tylko w przypadku problemów zdrowotnych. Niestety, w ostatnim czasie to się właśnie zdarzyło.
REKLAMA
Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"
Skorupski odniósł kontuzję na początku listopada. Bologna rozgrywała spotkanie z Napoli. Polak tradycyjnie wyszedł w pierwszym składzie, jednak po zaledwie kilku minutach musiał zejść z boiska. Powodem była kontuzja mięśnia dwugłowego uda, której nabawił się przy wybiciu piłki.
Kontuzja Skorupskiego pokrzyżowała plany
Pierwsze informacje sugerowały, iż Polak nie będzie do dyspozycji trenera Vincenzo Italiano przez około półtora miesiąca. Terminem prawdopodobnego powrotu miało być ostatnie spotkanie 2025 roku, w którym Bologna podejmowała u siebie Sassuolo. W tym meczu jednak Skorupskiego jeszcze nie zobaczyliśmy.
Zobacz też: Media: Rewolucja w Interze. Zieliński poza listą
34-latek przez uraz opuścił też listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Jan Urban w meczu z Holandią postawił na Kamila Grabarę, a na Malcie w pierwszym składzie wyszedł Bartłomiej Drągowski. Selekcjoner będzie mógł już za niedługo zobaczyć Skorupskiego na murawie.
Łukasz Skorupski wraca do gry
Przewidywania dotyczące sytuacji zdrowotnej Polaka nieznacznie odbiegały od rzeczywistości. Okazuje się, iż opuści on jedno spotkanie więcej, niż zapowiadano początkiem listopada. Według informacji Corriere Dello Sport, bardzo możliwy jest powrót Skorupskiego do kadry meczowej na niedzielne spotkanie z Interem.
Nie pozostało pewne, czy bramkarz będzie już w pełni gotowy do gry. Można się jednak spodziewać, iż Italiano będzie chciał jak najszybciej postawić na swojego podstawowego golkipera. Ważne jest jednak, by kontuzja reprezentanta Polski była dokładnie wyleczona. W styczniu Bologna rozegra aż osiem spotkań.
Mimo nieobecności Skorupskiego, Bologna radzi sobie całkiem nieźle. W Lidze Europy wygrała z RB Salzburg oraz Celtą Vigo i jest o włos od zapewnienia sobie awansu do fazy pucharowej tych rozgrywek. Nieco słabiej wygląda sytuacja w Serie A. Polak opuścił pięć spotkań, a podopieczni Vincenzo Italiano wygrali tylko pierwsze z nich. Zachowują jednak wysoką pozycję w lidze - po rozegraniu szesnastu meczów zajmują siódmą lokatę.

2 godzin temu














