13,2 mln euro - tyle pieniędzy na zimowe transfery wydał już Widzew Łódź. Do klubu, którego w zeszłym roku przejął polski miliarder Robert Dobrzycki, trafiło w sumie siedmiu nowych piłkarzy. Najgłośniej mówiło się o sprowadzeniu Przemysława Wiśniewskiego, Bartłomiej Drągowskiego i Lukasa Leragera. Za to za przyjście Osmana Bukariego Widzew wydał rekordowe 5,5 mln euro. Czy te wzmocnienia przełożą się na sukces? Wątpliwości ma dziennikarz Canal+Sport Jan Kałucki.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje
Widzew wydał ponad 13 mln. Dziennikarz mówi wprost. "Wagon nowych piłkarzy"
Ekspert mówił o nich w programie "To jest Sport.pl", gdzie zwracał uwagę na wyzwanie, przed którym stoi teraz trener Łodzian Igor Jovicević. - Dla mnie największy znak zapytania, czy trener Widzewa poskłada cały ten... Bo adekwatnie dostał cały wagon nowych piłkarzy. Musi to rzeczywiście poskładać - przyznał.
Szkoleniowiec ma do dyspozycji drużynę, która wciąż nie jest ze sobą zgrana. Dość powiedzieć, iż poprzedniego lata Widzew ściągnął jeszcze więcej, bo aż kilkunastu nowych graczy. Kałucki zastanawiał się też nad ustawieniem, na jakie zdecyduje się Chorwat. - Ja próbowałem sobie zwizualizować skład Widzewa, to ja tam w ogóle nie widzę możliwości gry dwójką napastników, bo tam w środku jest tak ciasno, iż ja nie wiem, co on wykombinuje. Z tego, co mi mówili znajomi, którzy byli w Belek na zgrupowaniu, tam Widzew jednak grał dwójką napastników - zauważył.
Zobacz też: A jednak! Papszun podjął kluczową decyzję przed pierwszym meczem w Legii
Moment prawdy przed Widzewem. "Teraz wszyscy mówią: 'sprawdzam'"
Osobną kwestią jest także presja, jaka teraz ciąży na graczach Widzewa. Wokół klubu naturalnie wytworzyło się już oczekiwanie wielkich sukcesów. - To jest w ogóle bardzo interesujący projekt i teraz wszyscy mówią: "sprawdzam". Oczywiście, biorąc pod uwagę takie duże pieniądze, to prędzej ten projekt wypali, niż nie wypali. Ale jeżeli nie wypali, no to na pewno będzie bardzo gorąco w mediach - podsumował Kałucki.
Z tego, iż Widzewowi mimo wydanych pieniędzy wcale nie będzie tak prosto, zdaje sobie sprawę zresztą sam Jovicević. - Należy mieć marzenia, ale pieniądze nie są gwarantem sukcesu. Liverpool wydał setki milionów funtów, a osiągnął gorszy wynik niż wcześniej. Pieniądze są na pewno ważne i mogą pomóc w osiągnięciu celu, ale nie są najistotniejsze - tłumaczył w niedawnym wywiadzie.
Pierwszy mecz po przerwie zimowej Widzew Łódź rozegra w sobotę o godzinie 17:30. Rywalem będzie Jagiellonia Białystok.

2 godzin temu















![Eurowizja 2026: Dziś finał narodowy w Bułgarii oraz start Melodifestivalen i Supernovy. Litwa kontynuuje Eurovizija.lt! Sprawdź, gdzie i co oglądać [PRZEWODNIK]](https://i0.wp.com/dziennik-eurowizyjny.pl/wp-content/uploads/2026/01/ateens_nr1_f-tovefloss_r-universalmusic.jpg?fit=1200%2C800&ssl=1)