Wygenerowano AIWidzew Łódź zainteresował się Filipem Luboreckim z Motoru Lublin, a działacze byli gotowi aktywować klauzulę odejścia. Według Łukasza Olkowicza z Przeglądu Sportowego Onet sam zawodnik odrzucił tę opcję, mając zupełnie inne plany na przyszłość.
Luberecki jest związany z Motorem od początku 2023 roku i przeszedł z klubem drogę od drugiej ligi do Ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej zameldował się na boisku łącznie 59 razy, a w minionym sezonie wziął udział w 31 spotkaniach, zaliczając jedną asystę. W kadrze Motoru ostatnio dochodzi do wielu zmian i 21-letni boczny defensor również znajduje się w gronie zawodników, którzy mogą opuścić Lublin.
Norwich i QPR już sprawdzają Polaka
Na poziomie klubowym sprawa wydawała się prosta — gdyby Widzew zapłacił za piłkarza 1,5 miliona euro, Motor nie miałby nic do powiedzenia. Z doniesień Olkowicza wynika jednak, iż operację zablokował sam zawodnik, który inaczej widzi swoją przyszłość. Wygląda na to, iż Luberecki, jeżeli miałby odejść z Motoru, będzie dążył do przenosin za granicę — choć ten wątek wciąż czeka na wykrystalizowanie się.
Pod koniec maja Pete O’Rourke poinformował, iż Polak znalazł się na radarach Norwich City i Queens Park Rangers — kluby z angielskiego Championship mogłyby dać mu szansę na grę na znacznie wyższym poziomie niż Ekstraklasa.

2 godzin temu














