Ważne słowa właściciela klubu. Chodzi o Noricka Blodorna

speedwaynews.pl 1 godzina temu

PRES Grupa Deweloperska Toruń ma spory problem. Norick Blodorn, sprowadzony jako awaryjna opcja, od drugiej części sezonu jedzie naprawdę solidnie, co widać po punktach. Niemiec wziął do siebie wszelkie wsparcie sprzętowe, a do tego wrócił na odpowiednie obroty. Mathias Pollestad z kolei, który był typowany jako zastępstwo dla Noricka, obniżył wyraźnie loty. Druga część sezonu to kłopoty Norwega, a część kibiców obarcza go za derbową porażkę w fazie play-down z Stelmet Falubaz Zielona Góra. Do tego powraca Bastian Pedersen, a jeszcze istotną umowę ma Nicolai Heiselberg. Przemysław Termiński, właściciel Pres Toruń, w Magazynie PGE Ekstraligi odpowiedział na temat bogactwa formacji U24.

Kibice wręcz błagają, aby to Norick Blodorn pozostał zawodnikiem zespołu na sezon 2026. Ciężko wyobrazić sobie zarazem inny scenariusz, patrząc na pracę Niemca w drugiej części sezonu. Niektórzy mogą szyderczo powiedzieć, iż plotki o Pollestadzie zmotywowały Noricka do lepszej jazdy. Przemysław Termiński zaznacza, iż decyzja jeszcze nie została podjęta, a pierwszeństwo przy rozmowach mają zawodnicy z obecnego składu.

Mamy dyskusje na temat Noricka Blodorna oraz Bastiana Pedersena. Nie zapominajmy, iż mamy jeszcze Nicolaia Heiselberga, który niedawno wygrał SGP 2. Co do Pollestada to nie mogę się jeszcze wypowiedzieć. Mamy taki urok bogactwa – przyznał działacz na antenie Canal+ Sport. – Ja zawsze wychodziłem z wrażenia, iż mistrzowskiej drużyny się nie zmienia. Lepsze jest wrogiem dobrego. To co też wielokrotnie mówiłem, nasi obecni zawodnicy mają pierwszeństwo przy kontraktowaniu. To musi wystarczyć za komentarz w tej sprawie.

Ostateczna decyzja leży w rękach Piotra Barona. Doświadczony szkoleniowiec ma nosa do takich momentów kadrowych, a widać, iż bardzo dobrze współpracuje mu się z obecnym ustawieniem zespołu. Norick Blodorn wyraźnie notuje postępy i raczej mało możliwe, aby Piotr Baron oddał go od tak. Bastian Pedersen przewidziany jest rzekomo na tory Metalkas 2. Ekstraligi, podobnie jak Nicolai Heiselberg. Być może Pres Toruń zechce podpisać Pollestada oraz Blodona jednocześnie. Wszystko zależy od finansów, o czym informuje Przemysław Termiński.

Ostateczną decyzje do tego, kto jedzie podejmuje trener. Na etapie zawierania kontraktów dyskutujemy na etapie możliwości finansowych klubu, organizacyjnej oraz potrzeby drużyny. To jest wiele zmiennych. Nie rodzi się to wbrew trenerowi. Jakbym miał powiedzieć, kto postawi kropkę nad i to będzie Piotr Baron – dodał działacz.

Idź do oryginalnego materiału