Ważna wiadomość do kibiców Apatora. Gwiazdor skradł show

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Inauguracja kolejnej rundy szwedzkiej Bauhaus-Ligan przyniosła niezwykle zacięte widowisko w Eskilstunie, gdzie miejscowa Smederna pokonała Rospiggarnę Hallstavik 48:42. Choć gospodarze świętowali końcowy sukces, to bezdyskusyjnie największą gwiazdą całego wieczoru był Mikkel Michelsen. Lider drużyny z Hallstavik, a na co dzień najważniejsze ogniwo Pres Grupy Deweloperskiej Toruń, zaprezentował kosmiczną formę, niemal w pojedynkę trzymając swój zespół w grze o meczowe punkty.

Spotkanie od samego początku ułożyło się po myśli gości, a sygnał do ataku dał właśnie nieuchwytny Michelsen, który w biegu otwarcia bez problemów zostawił za plecami Macieja Janowskiego. Smederna zdołała jednak błyskawicznie odpowiedzieć. Już w trzeciej gonitwie za sprawą podwójnego zwycięstwa pary Kim Nilsson – Gleb Czugunow gospodarze wysunęli się na prowadzenie, którego nie oddali już do samego końca. Miejscowi swoją siłę opierali na niesamowicie wyrównanym zespole prowadzonym przez Andrzeja Lebiediewa, a cenne punkty dorzucali w zasadzie wszyscy zawodnicy, z Danielem Hendersonem na czele.

Kiedy Smederna zaczęła budować bezpieczną przewagę i po dwóch potężnych uderzeniach w biegach dziesiątym i dwunastym odskoczyła przyjezdnym na dystans dwunastu oczek, wydawało się, iż Rospiggarnie grozi sromotna klęska. Wtedy jednak ciężar rywalizacji ponownie wziął na swoje barki as toruńskich „Aniołów”. Mikkel Michelsen ramię w ramię z Wadimem Tarasienko uderzyli podwójnie w trzynastym wyścigu, natychmiast niwelując straty. Duńczyk dwoił się i troił, imponując atomowymi startami oraz profesorską jazdą na dystansie, co pozwoliło mu zakończyć zawody z genialnym dorobkiem siedemnastu punktów w sześciu startach.

W końcówce meczu gospodarze musieli drżeć o wynik, ponieważ rozpędzony Michelsen nie zamierzał odpuszczać. W ostatniej gonitwie dnia reprezentant toruńskiego klubu raz jeszcze pokazał plecy miejscowym liderom, wygrywając z Lebiediewem i Janowskim. Samotny zryw Duńczyka, przy bezbarwnej postawie Adama Ellisa czy Adama Bednářa, wystarczył jednak jedynie do wywiezienia z Eskilstuny honorowego rezultatu.

Wynik meczu Smederna Eskilstuna – Rospiggarna Hallstavik (48:42)

Smederna Eskilstuna: 48
1. Maciej Janowski (2,1,3,3,0) 9
2. Mathias Pollestad (W,2,3,0) 5
3. Kim Nilsson (3,2,1,1) 7
4. Gleb Czugunow (2*,0,2,1*) 5+2
5. Andrzej Lebiediew (3,3,2,U,2) 10
6. Joel Andersson (3,0,0,3) 6
7. Daniel Henderson (1,1*,2*,2*) 6+3

Rospiggarna Hallstavik: 42
1. Mikkel Michelsen (3,3,2,3,3,3) 17
2. Adam Ellis (1,1,1*,-) 3+1
3. Adam Bednář (D,2,0,1) 3
4. Jonas Knudsen (1,3,0,-) 4
5. Wadim Tarasienko (2,3,T,2*,2,1) 10+1
6. Emil Millberg (0,0,1,0) 1
7. Ludvig Lindgren (2,1*,D,0,1) 4+1

Bieg po biegu:
1. Michelsen, Janowski, Ellis, Pollestad (W) 2:4 (2:4)
2. Andersson, Lindgren, Henderson, Millberg 4:2 (6:6)
3. Nilsson, Czugunow, Knudsen, Bednář (D) 5:1 (11:7)
4. Lebiediew, Tarasienko, Lindgren, Andersson 3:3 (14:10)
5. Knudsen, Pollestad, Henderson, Millberg 3:3 (17:13)
6. Michelsen, Nilsson, Ellis, Czugunow 2:4 (19:17)
7. Pollestad, Bednář, Janowski, Knudsen 4:2 (23:19)
8. Tarasienko, Czugunow, Nilsson, Lindgren (D) 3:3 (26:22)
9. Lebiediew, Michelsen, Ellis, Andersson 3:3 (29:25)
10. Janowski, Henderson, Millberg, Lindgren (Tarasienko T) 5:1 (34:26)
11. Michelsen, Lebiediew, Czugunow, Bednář 3:3 (37:29)
12. Andersson, Henderson, Lindgren, Millberg 5:1 (42:30)
13. Michelsen, Tarasienko, Nilsson, Pollestad 1:5 (43:35)
14. Janowski, Tarasienko, Bednář, Lebiediew (U) 3:3 (46:38)
15. Michelsen, Lebiediew, Tarasienko, Janowski 2:4 (48:42)

wyniki za: svemo.se.

Idź do oryginalnego materiału