Oczy kibiców z całego świata zwrócone są na Włochy, gdzie za niespełna miesiąc rozpoczną się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Oczekiwaniu na zapalenie olimpijskiego znicza towarzyszy jednak spora doza niepokoju. Media społecznościowe pełne są filmów i zdjęć na których "Milano Santa Gulia Arena" w wielu swych zakamarkach wciąż bardziej przypomina plac budowy niż obiekt gotowy przyjąć hokeistów.