
Widzew Łódź walczy o utrzymanie i ma w składzie jednego z najlepiej opłacanych piłkarzy w Ekstraklasie. Andi Zeqiri kosztował dwa miliony euro i zarabia 1,2 miliona euro brutto rocznie — a strzelił jednego gola w lidze.
Szwajcarski napastnik trafił do Widzewa w ostatnim dniu letniego okna jako rekordowy transfer w historii klubu. Od początku jednak nie przekonuje — częściej wchodzi z ławki niż gra od pierwszej minuty, a jego dorobek ligowy to jeden gol i jedna asysta w 20 meczach. Do tego dołożył dwa trafienia w Pucharze Polski.
Bartłomiej Stańdo na kanale Meczyki.pl powiedział wprost: — To po prostu nie mieści się w głowie, iż Andi Zeqiri, który nie jest już najlepiej opłacany w Widzewie, a jednocześnie ma cztery razy większą pensję niż najlepiej zarabiający piłkarz Jagiellonii Białystok, jest rezerwowym i strzela jednego gola w Ekstraklasie. Widzew nie trafił z dyrektorami sportowymi, nie trafił z trenerami i nie trafił z największymi gwiazdami — podsumował komentator.
Kontrakt Zeqiriego obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku.

2 godzin temu





!["Sceny dzikiej przemocy" we Włoszech. Chuligani ruszyli na piłkarzy [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69e639a0c31850_24288514.jpg)
