Przystępujemy do pierwszego, ale raczej nie ostatniego weekendu wyścigowego F1, w którym możemy poznać nowego mistrza świata kierowców. Co warto wiedzieć przed GP USA?
Nowy mistrz?
Aby Włochy mogły świętować pierwszy od 73 lat tytuł dla swojego kierowcy, Andrea Kimi Antonelli musi wygrać GP USA, Lewis Hamilton może być maksymalnie 5, a George Russell co najwyżej 9.
Będzie to zatem trudne, ale na pewno nie można tego wykluczyć.
Rywalizacja w USA zwykle bywa ciekawa, a starty, ze względu na układ pierwszych zakrętów, intensywne. Zadziać może się sporo. Interesujące będzie sprawdzenie formy poszczególnych ekip. Ostatnie dwie rundy należały do Red Bulla i Maxa Verstappena. Czy tor w Austin, o innej charakterystyce niż Sepang i Marina Bay Circuit, przez cały czas będzie sprzyjał bolidowi z Milton Keynes?
Być może do gry wrócą Mercedesy ponieważ Circuit of the Americas może być wymagający dla baterii, a to daje zwykle przewagę autom z Brackley.
Oczywiście godziny rywalizacji na COTA mogą być dla niektórych wymagające, ale przynajmniej nie trzeba będzie się wcześnie zrywać.
Pełny harmonogram GP USA znajdziecie tutaj. Oprócz F1 pojedzie między innymi F1 Academy.
Będzie wyjątkowo
Tradycyjnie na GP USA przygotowywane są okolicznościowe malowania bolidów i kombinezonów. Niektóre ekipy już ujawniły swoje zmiany. Jedną z nich jest Ferrari, którego kierowcy będą prezentować się tak w Austin:
Something new for the Lone Star State 🏁🔴 https://t.co/IxbnX3exnW
— Scuderia Ferrari HP (@ScuderiaFerrari) October 19, 2026
Okolicznościowe barwy na pewno pokażą też Haas czy Cadillac.
Tydzień ogłoszeń?
Zbliżają się bardzo ważne dni w kontekście przyszłości naszych juniorów, przede wszystkim tych, jeżdżących na zapleczu Formuły 1. Być może w najbliższych dniach oczekamy się konkretnych ogłoszeń w sprawie ich programów na sezon 2027.

3 godzin temu












