
Jeden z najbardziej charakterystycznych promotorów boksu w Polsce – Andrzej Wasilewski uderza w Pudziana. W najnowszym wywiadzie stwierdził wprost, iż według niego Mariusz Pudzianowski w sportach walki jest nikim i ma na to konkretne przykłady.
Andrzej Wasilewski to promotor skupiony na budowaniu w naszym kraju boksu. Nie jest tajemnicą, iż nie pała on sympatią do mieszanych sztuk walki, a przede wszystkim do Federacji KSW. Wasilewski twierdzi, iż KSW zaczęło promować freak fighty i wprowadzało do tego sportu zawodników zbudowanych bardziej medialnie niż sportowo.
Jednym z takich przykładów jest Mariusz Pudzianowski. Były strongman, który medialnie wyniósł MMA na zupełnie inny poziom medialny w naszym kraju. Przez lata Pudzian był związany z największą w naszym kraju organizacją produkującą walki w MMA. Mało tego, kilka lat temu Pudzianowski był choćby brany pod uwagę w kontekście pojedynku o pas mistrzowski wagi ciężkiej KSW, ale do tego finalnie jednak nigdy nie doszło.
- ZOBACZ TAKŻE: Pudzianowski opowiedział Materli w sprawie rewanżu. Stawia warunek
Andrzej Wasilewski uderza w Pudziana
Teraz w sieci pojawił się wywiad, który z Andrzejem Wasilewskim przeprowadził dziennikarz Cezary Kolasa. Pojawił się on na kanale Lucky Punch i w jego trakcie usłyszeliśmy słowa krytyki skierowane w Pudzianowskiego.
Zdaniem Wasilewskiego, Pudzian nie jest żadnym zawodnikiem MMA, a jako przykład podał on jego przegrane walki z Arturem Szpilką i Eddiem Hallem. Obie odbyły się w klatce Federacji KSW:
„Mariusz Pudzianowski nigdy nie był fighterem MMA. To widać po wszystkich jego porażkach. Wszystkich. Takich jak nie wiem – przy dosiadzie na Arturze Szpilce, gdzie usiadł na nim i machał przez 50 sekund tymi potwornie umięśnionymi rękami. I to zawodnika, który leży na plecach w pozycji bezbronnej i to Artura, który nigdy nie miał obrony.
On nie był w stanie nic zrobić. To pokazuje chyba wszystko. Te przehgrane z jakimś kolosem – jeszcze większym od niego, jeszcze bardziej skoksowanym, nie wiem jak on się nazywa. Eddie Hall. Dwa razy większy od niego, ale to pierwsza walka w życiu jego była. Facet nigdy w życiu nie walczył i wychodzi i bije jak psa czy dziecko Pudziana.
Bije jak małe dziecko, który przez 10 lat trenuje. Pudzian oczywiście każdego na ulicy pobije, ale w sportach walki jest nikim. I był nikim.”
Zapraszam na 60-minutową rozmowę z Andrzejem Wasilewskim. Mnóstwo tematów – Cieślak, Diablo, Laura, Masternak, Wołczecki, Różański, Bereźnicki i PZB, relacje z KSW, konflikt z Fiodorem Łapinem, Soczyński, walka Knyba – Kabayel itd. Link w komentarzu. pic.twitter.com/BjqicRc7xE
— Cezary Kolasa (@c_kolasa) February 2, 2026A Wy zgadzacie się ze słowami Andrzeja Wasilewskiego? Historia pokazała, iż Pudzianowski jest bardzo blisko stoczenia teraz walki w klatce największej w kraju freakowej organizacji – FAME MMA. O debiucie Pudziana na FAME będziemy informować w kolejnych wiadomościach, bowiem to, iż zobaczymy go we freakach jest już raczej przesądzone.

2 godzin temu















