Rzym szykuje się na jedno z największych wydarzeń biegowych w Europie. Już jutro na starcie Acea Run Rome The Marathon stanie rekordowa liczba 36 tysięcy uczestników. Bieg zainauguruje niedawno ogłoszony cykl European Marathon Classics skupiający osiem prestiżowych biegów, w tym Maraton Warszawski.
Do stolicy Włoch przyjadą zawodnicy ze 166 krajów, w tym ponad 10 tysięcy kobiet, co stanowi kolejny rekord imprezy. Łącznie, wraz z biegami towarzyszącymi, sobotnim Acea Water Fun Run na 5 kilometrów oraz charytatywną sztafetą Acea Run4Rome, na starcie pojawi się około 60 tysięcy uczestników.
Organizatorzy szacują, iż wraz z osobami towarzyszącymi liczba odwiedzających miasto w tym czasie sięgnie co najmniej 120 tysięcy.
fot. Phototoday
Trasa biegu prowadzi przez najbardziej rozpoznawalne miejsca Wiecznego Miasta. Start zaplanowano przy Forach Cesarskich, na tle Koloseum, a następnie zawodnicy pobiegną m.in. przez Plac Wenecki, okolice Ołtarza Ojczyzny, wzdłuż Tybru, obok Zamku Świętego Anioła, Watykanu i Placu św. Piotra. W dalszej części trasy pojawią się m.in. Ponte Milvio, Piazza del Popolo, Via del Corso, Schody Hiszpańskie oraz Piazza Bocca della Verità. Meta tradycyjnie zlokalizowana jest na Circo Massimo.
Dla kogo zwycięstwo?
Wśród tysięcy amatorów nie zabraknie światowej elity, dla której stawką jest nie tylko zwycięstwo, ale także miejsce w Hall of Fame rzymskiego biegu.
Ostatnia, jubileuszowa edycja maratonu przyniosła potwierdzenie, iż trasa w Wiecznym Mieście należy dziś do najszybszych we Włoszech. W rywalizacji mężczyzn triumfował Kenijczyk Robert Ngeno z czasem 2:07:35, natomiast wśród kobiet zwyciężyła jego rodaczka Betty Chepkwony, osiągając wynik 2:26:16.
fot. Phototoday
Historia maratonu w Rzymie naznaczona jest dominacją biegaczy z Afryki, którzy wygrali zdecydowaną większość edycji. W rywalizacji mężczyzn Kenijczycy triumfowali 16 razy, Etiopczycy 10, a raz zwycięstwo przypadło reprezentantowi Maroka. Europejczycy, a konkretnie Włosi, sięgali po wygraną trzykrotnie, ostatni raz w 2005 roku. Wśród kobiet najwięcej zwycięstw odniosły Etiopki, wyprzedzając Kenijki i Włoszki.
Tegoroczna rywalizacja mężczyzn zapowiada się jako pojedynek byłych triumfatorów. Na trasę wraca Kenijczyk Asbel Rutto, rekordzista biegu, który w 2024 roku uzyskał imponujący czas 2:06:24. W gronie jego najgroźniejszych rywali znajdują się Etiopczyk Lencho Tesfaye Anbesa, legitymujący się wynikiem 2:06:18 oraz reprezentant Rwandy Felicien Muhitira, który w ubiegłym roku w Walencji pobiegł 2:06:54. Wysokie aspiracje mają także Kenijczycy Edwin Kosgei i Robert Ngeno, a także grupa zawodników regularnie schodzących poniżej 2 godzin i 9 minut.
W rywalizacji kobiet główną faworytką pozostaje wspomniana już Betty Chepkwony, która stanie przed szansą na trzecie zwycięstwo w Rzymie. Kenijka wygrała już w 2023 roku, ustanawiając rekord życiowy 2:23:02, a następnie potwierdziła swoją dominację w kolejnej edycji. Jej najpoważniejszą rywalką będzie Etiopka Netsanet Gudeta Kebede, doświadczona 35-letnia zawodniczka z sukcesami w największych maratonach świata, (w 2021 roku czwarta w Bostonie), której najlepszy wynik to 2:23:43.
Rzym wśród maratonów Classics
W tym roku Acea Run Rome The Marathon stał się także częścią cyklu European Marathon Classics. To nowa seria, która łączy osiem czołowych biegów maratońskich na Starym Kontynencie. Lista obejmuje maratony w Rzymie, Wiedniu, Madrycie, Lizbonie, Londynie, Kopenhadze, Warszawie, Lizbonie i we Frankfurcie.
fot. Roman Pfeiffer for EMC
Aby zdobyć tytuł European Marathon Classics Finisher i efektowny medal, biegacze muszą ukończyć pięć z ośmiu maratonów, każdy w innym mieście, bez presji limitu czasowego. Do cyklu już można bezpłatnie się zarejestrować się www.europeanmarathonclassics.eu. Po trzech tygodniach od ogłoszenia inicjatywy zapisało się około 8 tys. biegaczy z ponad 110 państw świata.
Gdzie obejrzeć maraton w Rzymie 2026?
Maraton w Rzymie rozpocznie się w niedzielę, 22 marca o godz. 8:10. Transmisję zawodów będzie można obejrzeć na antenie Polsat Sport 3. Początek o godz. 9:00.
red
fot. w nagłówku Phototoday

3 godzin temu









