6 - po tyle triumfów w turniejach wielkoszlemowych mają Iga Świątek (2. WTA) oraz Carlos Alcaraz (1. ATP). Polka cztery razy wygrywała Rolanda Garrosa (2020, 2022-2024) i po razie Wimbledon (2025) i US Open (2022). Alcaraz triumfował po dwa razy Rolanda Garrosa (2024-2025), Wimbledon (2023-2024) i US Open (2022, 2025).
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
W mediach huczy o Świątek i Alcarazie. Wszystkie oczy na nich
Świątek i Alcaraza łączy to, iż nigdy w swojej karierze nie wygrali Australian Open, który zostanie rozegrany w styczniu tego roku. Na ten temat rozpisują się prestiżowe portale zagraniczne, zajmujące się tenisem.
"Czy Iga Świątek i Carlos Alcaraz dokonają wyjątkowego wyczynu na Australian Open 2026?" - to tytuł z tennis365.com.
"Świątek i Alcaraz chcą wygrać swój siódmy turniej wielkoszlemowy podczas Australian Open 2026, ale chcą też osiągnąć wyjątkowy kamień milowy. Byliby pierwszą parą, której się to uda podczas tego samego turnieju. Brakuje im bowiem jednego turnieju do zdobycia Karierowego Wielkiego Szlema" - czytamy.
Świątek ma szansę to osiągnąć po raz pierwszy w karierze. Alcaraz mógł tego dokonać na początku ubiegłego roku, ale się nie udało.
Dotychczas wielkiego szlema w erze Open wygrało 12 osób. Dokonali tego kolejno: Margaret Smith Court, Rod Laver, Billie Jean King, Chris Evert, Martina Navratilova, Steffi Graff, Andre Agassi, Serena Williams, Roger Federer, Rafael Nadal, Maria Szarapowa oraz Novak Djoković (jako ostatni w 2016 roku).
O szansie Świątek i Alcaraza rozpisuje się też "Tennisuptodate.com".
"Oboje wygrywali już trzy turnieje wielkoszlemowe. Ich forma prezentowana na tych imprezach nie znalazła odzwierciedlenia w Australian Open, pierwszym turnieju wielkoszlemowym sezonu. Jak na ich bardzo wysokie standardy, jest to wynik zdecydowanie poniżej poziomu, jaki pokazują na kortach gdzie indziej. Alcaraz i Świątek mogą wpisać swoje nazwiska na legendarną listę mistrzów i oboje są niezwykle zmotywowani, by dopiąć celu. Ta para celuje w zapisanie się w historii, ale będzie musiała poprawić swoją dotychczasową słabą formę na Australian Open." - czytamy.
Portal podkreśla też, iż Australian Open nie leży Idze Świątek. Polska tenisistka w tej imprezie nigdy nie doszła choćby do finału. Jej najlepsze wyniki to półfinał w 2022 i 2025 roku.
Zobacz także: Polacy zdecydowali. Tak Świątek zareagowała po usłyszeniu wyników
"Świątek mogła mieć lepsze wyniki w Melbourne, ale wciąż nie osiąga standardów, których się od niej oczekuje. Obecna druga rakieta świata zadebiutowała w 2019 roku, przegrywając w drugiej rundzie. Kolejne dwa odpadnięcia w czwartej rundzie poprzedziły jej najlepszy jak dotąd występ – dotarcie do półfinału w 2022 roku. Jednak niespodziewana porażka z Collins wstrzymała aspiracje na kolejny rok. Potem odpadała w IV i III rundzie. Drugi półfinał w 2025 roku pokazał postęp, ale ponownie w meczu z amerykańską outsiderką Polka przegrała. Tym razem z przyszłą mistrzynią Madison Keys" - dodaje "Tennisuptodate.com".
Jeszcze słabszy najlepszy wynik w Australian Open ma Alcaraz. Dotychczas był w ćwierćfinale w 2024 i 2025 roku.

2 godzin temu














