Fot. Paweł JerzmanowskiMarcowe baraże do Mistrzostw Świata zbliżają się wielkimi krokami. Reprezentacja Polski najpierw zmierzy się z Albanią, a w przypadku awansu zagra o mundial ze zwycięzcą pary Ukraina – Szwecja. Wokół powołań Jana Urbana zaczyna jednak narastać dyskusja.
Selekcjoner zapowiadał, iż przed kluczowymi meczami nie planuje rewolucji i chce postawić na zawodników, którzy brali udział w eliminacjach. Mimo to coraz częściej pojawia się pytanie, czy na skrzydle nie dojdzie do głośnej zmiany.
Kamil Grosicki baraże MŚ. Eksperci mają wątpliwości
W opinii części komentatorów coraz mocniejszym kandydatem do gry jest Oskar Pietuszewski, który notuje udane występy w FC Porto. W tym samym czasie forma Kamila Grosickiego budzi zastrzeżenia.
Skrzydłowy Pogoni Szczecin po zamieszaniu kontraktowym nie imponuje skutecznością. W rundzie wiosennej zanotował tylko jedną asystę i nie daje drużynie liczb, do których przyzwyczaił w poprzednich sezonach.
Mateusz Rokuszewski w programie „Ekstraklasa Raport” nie pozostawił złudzeń:
„Bardzo słabo gra. W kontekście powołań, gdy zastanawiamy się nad tym, czy Pietuszewski, czy Nowak. Nie ukrywajmy, iż Grosicki jest ich konkurentem. Ma przewagę, bo w tej reprezentacji już był. Patrząc stricte na to, jaką ma formę, to nie zasługuje. Zasługuje mniej, niż ci piłkarze wymienieni wcześniej”.
100 meczów i trudna decyzja
37-latek wrócił do kadry po odejściu Michała Probierza. Do tej pory rozegrał w reprezentacji 100 spotkań i przez lata był jedną z kluczowych postaci drużyny narodowej.
Decyzja Jana Urbana może więc mieć nie tylko wymiar sportowy, ale i symboliczny. Baraże do Mistrzostw Świata pokażą, czy doświadczenie okaże się ważniejsze niż aktualna forma.

3 godzin temu













