Ewa Pajor od lat należy do grona najlepszych piłkarek na świecie. We wrześniu 2025 roku zajęła ósme miejsce w kobiecym plebiscycie Złotej Piłki, a na samej gali otrzymała nagrodę im. Gerda Muellera dla najskuteczniejszej zawodniczki poprzedniego sezonu.
REKLAMA
Zobacz wideo Artur Boruc się przyznał: Prawdopodobnie wtedy udawałem
W tym sezonie wciąż prezentuje się ze znakomitej strony. Z jedenastoma bramkami przewodzi w klasyfikacji strzelczyń ligi hiszpańskiej. Jest też w czołówce tożsamego zestawienia w Lidze Mistrzyń. Nie może dziwić, iż Polka znajduje się w gronie faworytek do zdobycia Złotej Piłki za sezon 2025/26.
Ewa Pajor o Złotej Piłce
O nadziejach dotyczących otrzymania tego trofeum Ewa Pajor opowiedziała w wywiadzie dla Twojego Stylu. Nieco zaskoczyła stwierdzeniem, iż nie potrzebne są jej życzenia otrzymania Złotej Piłki. "Proszę życzyć zdrowia. Resztą wypracuję sama" - stwierdziła.
Zobacz też: Słynny Włoch ujawnia. Gigant chce Szymańskiego. To zdobywca Ligi Mistrzów
Zawodniczka Barcelony wspominała również swoje początki z piłką. "Poszłam do podstawówki w pobliskim Wieleninie. Dojeżdżałam autobusem, który zbierał dzieci po wioskach. Tam grałam z chłopakami, bo nie było drużyny dziewczęcej. Chłopcy nie protestowali, to zasługa Piotra Kozłowskiego, wuefisty i pierwszego trenera, który się mną opiekował. Człowiek o wielkim sercu, uważny i troskliwy. Gdyby nie on, pewnie nie grałabym w piłkę" - opowiedziała Pajor.
Media reagują na słowa Pajor
Hiszpańskie media doceniają postawę Polki. W Mundo Deportivo można przeczytać: "Zapytana o to, czy życzyć jej zdobycia Złotej Piłki w 2026 roku, Pajor odpowiedziała w niezwykle dojrzały sposób". Zwrócono również uwagę na słowa piłkarki dotyczące gry w Barcelonie.
"Gram w najlepszym klubie na świecie. Ale nie czuję, iż jestem na szczycie. Dla mnie najważniejsza jest codzienna praca, dzięki której będę lepszą piłkarką i osobą. Nie tracę frajdy z gry, a łatwo ją zgubić, kiedy pracuje się tak ciężko - to dla mnie istotne" - stwierdziła Polka.
Ewa Pajor od półtora roku występuje w Barcelonie. Wcześniej była zawodniczką VfL Wolfsburg oraz Medyka Konin. Dwa razy zdobyła mistrzostwo Polski, pięciokrotnie zwyciężała w Bundeslidze, ma na koncie również triumf w lidze hiszpańskiej. Do pełni szczęścia w karierze międzynarodowej brakuje już tylko zwycięstwa w Lidze Mistrzyń - pięciokrotnie docierała do finału, ale żadnego nie wygrała.

19 godzin temu















