W Anglii zobaczyli, co się dzieje w Polsce. Czy to nasza przyszłość?

2 godzin temu
O tym, iż Ekstraklasa zaliczyła na przestrzeni lat ogromny rozwój wypowiedzieli się niemal wszyscy eksperci piłkarscy w Polsce. Ale gdy pochwały płyną z takich miejsc, jak Anglia - nie można przejść obok tego obojętnie. Dziennikarz "The Guardian" Nick Ames wprost stwierdził, iż nasza liga niebawem może zostać szóstą siłą Europy, a już "wyznacza standardy dla większości kontynentu".
W Ekstraklasie wydaje się na zawodników coraz większe kwoty, piłkarze zarabiają coraz więcej, klubowe akademie prężnie się rozwijają, kibice chętnie przychodzą na stadiony, a nasze drużyny rozpychają się coraz mocniej w Lidze Konferencji. Rozwój na przestrzeni ostatnich kilku lat jest ogromny i widać to gołym okiem.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio



Anglik chwali Ekstraklasę. "Tuż za najlepszymi"
Jak się okazuje, najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce znalazła uznanie w oczach dziennikarza brytyjskiego "The Guardian" Nicka Amesa. I wcale nie chodzi o fascynującą walkę o tytuł i utrzymanie oraz o spłaszczoną do granic możliwości tabelę, choć Anglik nie omieszkał o tym wspomnieć - podobnie jak o tym, iż mamy "najbardziej nieprzewidywalną ligę na świecie".


Jak czytamy w opublikowanym przez niego tekście, "polska liga jest w najlepszej formie do 30 lat" - i trudno się nie zgodzić. Jak twierdzi Ames, już teraz Ekstraklasa "wyznacza standardy dla większości kontynentu w związku z transformacją infrastrukturalną po współorganizacji Euro 2012". Później, już za pośrednictwem mediów społecznościowych, dziennikarz zwrócił uwagę na skutki rozwoju na polskim podwórku.






- Wiele klubów uwolniło się spod kontroli samorządów. w tej chwili ponad połowa z nich ma prywatnych właścicieli, głównie polskich biznesmenów. To sprawiło, iż kluby zaczęły więcej wydawać i przyciągać młodszych i lepszych piłkarzy, którzy widzą tę ligę jako miejsce do rozwoju, a nie zakończenia kariery - stwierdził. Jako flagowe przykłady podaje m.in. Sama Greenwooda z Pogoni Szczecin i Osmana Bukariego z Widzewa Łódź.


Brytyjski dziennikarz wskazał również na przemiany gospodarcze, które mają wpływ na wyniki sportowe. I nie ma co ukrywać - Ames wróży Ekstraklasie i ekstraklasowiczom świetlaną przyszłość.



- Polska jako kraj mocno się rozwija. Dzięki temu ludzie są bogatsi i zapełniają stadiony, a kluby poprawiają swoją infrastrukturę. Ekstraklasa jest w tej chwili 12. w rankingu UEFA, dziewięć miejsc wyżej niż dwa lata temu. Teraz może marzyć o tym, by zostać 6. ligą Europy, tuż za najlepszymi - podkreślił.
Zobacz też: Flick ogłosił decyzję ws. Lewandowskiego. Tak chcą wyprzedzić Real
Idź do oryginalnego materiału