Papszun po meczu z Radomiakiem: „Powinniśmy to wygrać” [FILM]

2 godzin temu

Legia Warszawa zremisowała z Radomiakiem Radom 1:1 w spotkaniu 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Oba gole padły już w pierwszych minutach meczu.

Gospodarze objęli prowadzenie bardzo gwałtownie – w 2. minucie do siatki trafił Maurides. Legia odpowiedziała błyskawicznie. Już pięć minut później wyrównał Radovan Pankov, ustalając wynik spotkania.

W dalszej części pierwszej połowy warszawski zespół stworzył kilka groźnych sytuacji, jednak świetnie spisywał się bramkarz Radomiaka. Po przerwie tempo meczu spadło i – mimo prób obu drużyn – wynik nie uległ już zmianie.




Papszun: „Powinniśmy strzelić więcej goli”

Trener Legii Marek Papszun przyznał po meczu, iż jego zespół liczył na komplet punktów.

– To był bardzo istotny mecz. Chcieliśmy wygrać i przekroczyć granicę 30 punktów. Mecz ułożył się źle, ale gwałtownie odpowiedzieliśmy. Kreowaliśmy sytuacje, jednak zabrakło skuteczności – mówił szkoleniowiec.

Jak dodał, pierwsza połowa w wykonaniu Legii była dobra, natomiast w drugiej części spotkania zespół zaprezentował się słabiej.

Trener odniósł się również do sytuacji kadrowej. Bartłomiej Kapustka doznał urazu na treningu przed meczem i jego kontuzja może okazać się poważniejsza. Do dyspozycji zespołu wrócili natomiast Jean-Pierre Nsame i Paweł Wszołek.

Piątkowski: „Czujemy duży niedosyt”

Podobne odczucia miał po spotkaniu Kamil Piątkowski.

– Czujemy duży niedosyt. Zasłużyliśmy na trzy punkty. Ten jeden też trzeba jednak szanować – podkreślił obrońca Legii.

Radomiak Radom – Legia Warszawa 1:1 (1:1)

Bramki:
2’ Maurides – 7’ Radovan Pankov




Radomiak Radom:
Majchrowicz – Ouattara, Kingue, Dieguez, Wilson-Esbrand (Lopes 80’) – Baro (Donis 65’), Camara (Kaput 65’), Wolski – Grzesik, Maurides (Tapsoba 76’), Luquinhas (Balde 46’)

Legia Warszawa:
Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Pankov – Chodyna (Wszołek 80’), W. Urbański (Szymański 74’), Elitim, Biczachczjan (Krasniqi 74’), Kun (Reca 80’) – Rajović (Nsame 65’), Adamski

Legia dopisuje do swojego dorobku jeden punkt, choć – jak przyznają sami zawodnicy – po przebiegu spotkania w Radomiu mogła liczyć na więcej.

fot. Mateusz Kostrzewa/legia.com
Idź do oryginalnego materiału