W 56. minucie Lewandowski przeszedł do historii Ligi Mistrzów! Przebił Messiego

2 godzin temu
Mamy 108. i 109. gola Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów! Reprezentant Polski wyszedł w pierwszym składzie FC Barcelony na rewanżowe starcie 1/8 finału z Newcastle United i nie zmarnował tej szansy. Nasz rodak trafił do siatki głową w 56. minucie, a pięć minut później wykorzystał sytuację sam na sam i tym samym przebił jedno z osiągnięć Leo Messiego, zostając samodzielnym rekordzistą.
Przed meczem z Newcastle nie było pewne, czy Lewandowski wyjdzie na boisko od pierwszej minuty. W pierwszym starciu z Anglikami (1:1) nasz rodak niczego szczególnego nie pokazał, a w ostatnim spotkaniu ligowym z Sevillą (5:2) nie wykorzystał kilku dobrych sytuacji podbramkowych. Hansi Flick postanowił mu jednak ponownie zaufać. Bardzo możliwe, iż też z uwagi na słabą dyspozycję rywala Polaka, czyli Ferrana Torresa. Hiszpan czeka na gola od 31 stycznia.

REKLAMA







Zobacz wideo Łatwe zwycięstwo Warszawy nad Bełchatowem w PlusLidze. Jan Firlej: Było po nas widać zmęczenie



Flick już przed meczem pomógł Lewandowskiemu
Wystawiając Lewandowskiego w pierwszym składzie, Flick zwiększył jego szanse na pobicie historycznego rekordu Ligi Mistrzów, który jak dotąd Polak współdzierżył razem z Leo Messim. Otóż nasz rodak strzelał gole już czterdziestu różnym zespołom w rozgrywkach LM, podobnie jak Argentyńczyk. Newcastle na tej liście nie było, więc Anglicy mogli zostać klubem nr 41, co uczyniłoby Polaka samodzielnym rekordzistą rozgrywek.


Robert Lewandowski rekordzistą Ligi Mistrzów! Messi zostawiony w tyle
Musieliśmy na to trochę poczekać, ale stało się! Lewandowski trafił na Spotify Camp Nou do siatki w 56. minucie. Polak idealnie uderzył głową po dośrodkowaniu Raphinhi z rzutu rożnego. To był jego 108. gol w karierze w LM. od dzisiaj zatem oficjalnie i samodzielnie dzierży rekord. Najlepszym strzelcem w historii Ligi Mistrzów pozostaje oczywiście Cristiano Ronaldo (140), ale on na swojej liście ofiar ma "tylko" 38 różnych zespołów.


To jednak nie wystarczyło Lewandowskiemu, który jak się rozstrzelał, to na całego. W 61. minucie dostał prostopadłą piłkę od Lamine'a Yamala i w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił po raz drugi! Podwyższył tym samym na 6:2 dla Barcelony, która demoluje Newcastle na Camp Nou.
Mecz FC Barcelona - Newcastle United przez cały czas trwa. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału