W 39. min Polak powinien trafić do siatki. Było 2:2, Lewandowski wywarł presję na obrońcy Newcastle, który stracił piłkę. Odzyskał ją Raphinha, podał do Polaka, który miał przed sobą adekwatnie tylko bramkarza Aarona Ramsdale'a. Strzelił obok niego, ale wracający Dan Burn wślizgiem zablokował piłkę w ostatniej chwili.
REKLAMA
Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma" Wybierz serwis
jeżeli nie teraz, to kiedy? Kibice Barcelony mogli się niecierpliwić. Do meczu rewanżowego z Newcastle Polak przystąpił po czterech spotkaniach bez gola. Dużo jak na środkowego napastnika.
"Lewandowski w podstawowej jedenastce" - taki tytuł pojawił się na czołówce portalu dziennika "Marca" na godzinę przed rewanżem Barcelony z Newcastle. Zaraz po tym jak tylko trener Hansi Flick ogłosił skład, w którym madrycki dziennik spodziewał się Ferrana Torresa. Przy okazji przypomniano statystyki Polaka w tej edycji Champions League: dwa gole, 0 asyst, osiem strzałów na bramkę, 490 minut rozegranych i sześć meczów w podstawowej jedenastce.
"Marca" przypomniała, iż 37-letni Lewandowski prawdopodobnie żegna się z Camp Nou w tym sezonie. "I wciąż utrzymuje w klubie z Katalonii status podstawowego środkowego napastnika" - napisano. Nie za bardzo zrozumiałe było to zdziwienie dziennikarzy "Marki", bo przecież w pierwszym meczu w Newcastle na St James' Park (1:1) Polak też grał w podstawowym składzie. Ferran pojawił się na boisku dopiero w 89. minucie. Niedługo przed karnym wywalczonym przez Daniego Olmo, którego na wyrównującą bramkę zamienił Lamine Yamal.
Potem Barca mierzyła się jeszcze z Sevillą w La Liga, gdzie Lewandowski także zagrał od początku. Co więc w tym zaskakującego, iż w rewanżu z Newcastle na Camp Nou było tak samo?
Ciekawe, iż tak łatwo wątpić w umiejętności strzeleckie Polaka, choć tyle razy i przez tyle lat udowadniał, iż jest w tej dziedzinie autentycznym mistrzem. Miał to potwierdzić w drugiej połowie rywalizacji z Newcastle. Do przerwy Barcelona prowadziła 3:2, ale mecz był niesamowicie zacięty. Yamal zdobył prowadzenie z karnego w doliczonym czasie do pierwszej części gry.
Lewandowski już nie wykonuje "jedenastek" w zespole z Camp Nou. Widać, iż dwa pudła z karnych w lidze (z Sevillą i Atletico) zmusiły Hansiego Flicka do zmiany. Yamal i Raphinha wyprzedzili Polaka w kolejce.
W drugiej połowie meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów nad połową Newcastle przeszedł kataloński tajfun. Fermin Lopez wbił gola na 4:2, a potem dwie bramki zdobył Lewandowski. W pięć minut porzucił rolę sfrustrowanego napastnika, który nie potrafi przełamać się pod bramką i za często musiał szukać przyjemności we wspieraniu kolegów z defensywy.
Lewandowski pożegnany jak bohater przez kibiców Barcelony
Najpierw wygrał główkę po rożnym Raphinhy i pokonał Ramsdale'a w 56. min. Zdjął maskę i wreszcie pokazał kibicom szeroki uśmiech. Pięć minut później Yamal asystował przy kolejnym golu Polaka na 6:2. Lewandowski był sam przed bramkarzem, wykonał ruch jakby chciał strzelać od razu, ale uderzył w tak zwane drugie tempo. Znów zdjął maskę i znów uśmiechnął się szeroko do kibiców.
Dwie minuty później Lewandowski schodził z boiska. Zmieniał go Torres, a 62 tys. fanów na Camp Nou pożegnało Polaka owacją na stojąco. Został najstarszym piłkarzem w historii Champions League, który strzelił dwa gole w jednym spotkaniu. W wieku 37 lat i 209 dni. W tych rozgrywkach ma 109 bramek, umacniając się za Cristiano Ronaldo (140) i Leo Messim (129).
Mogło się wydawać, iż to koniec polskiej fiesty na Camp Nou, ale w 81. min Wojciech Szczęsny zmienił Joana Garcię w bramce Barcelony. Katalończycy wygrali 7:2, są w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Czekają na wygranego z pary Tottenham - Atletico Madryt. Pierwszy mecz zespół z Madrytu wygrał 5:2.

1 godzina temu









![UKS Clan Ostrołęka. Małgosia, Marysia i Laura pobiegły w stolicy [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_87191.jpg)




