Vuković wydał wyrok ws. Legii. Trafił w samo sedno

2 godzin temu
Legia Warszawa zdołała wywieźć punkt z Gdyni, remisując z miejscową Arką 2:2, uratowała się w doliczonym czasie. Sytuacja legionistów jednak wcale nie jest wyraźnie lepsza. Czekają na ligowe zwycięstwo już ponad cztery miesiące. Zdaniem Aleksandara Vukovicia sytuacja w Legii jest tak naprawdę dużo gorsza, niż może się wydawać.
Problemy Legii Warszawa nawarstwiały się przez jakiś czas, aż stołeczni wpadli w największy kryzys od dziesięcioleci, jeszcze większy niż ten w okresie 2021/2022. Nie ma już europejskich pucharów, a choćby Pucharu Polski. Do tego widmo spadku z PKO Esktraklasy zajrzało w oczy. Marek Papszun dopiero próbuje odbudować pewność siebie u piłkarzy i przykryć masę błędów zarządu i poprzednich trenerów, czyli Edwarda Iordanescu i Inakiego Astiza.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii



Vuković o Legii: "To jest katastrofa"
Być może sytuacja w Legii inaczej by wyglądała, gdyby trenerem od początku był Aleksandra Vuković. Dyrektor sportowy Michał Żewłakow poważnie rozważał Vukovicia, który z końcem zeszłego sezonu odszedł z Piasta Gliwice. Sam Serb dziś dostrzega, jak wielki bałagan panuje w Legii. Przekonuje, iż wewnątrz sytuacja wygląda jeszcze gorzej, ale władze klubu kompletnie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Nie wierzy, iż kibice wesprą piłkarzy w kryzysie. Uważa, iż będą wywierać coraz większą presję.
Zobacz też: Boniek nie wytrzymał po tym, co zrobili kibole Legii. Tak podsumował piłkarzy
- Cała Legia zawsze razem pod warunkiem, iż się wygrywa. Dużym zaskoczeniem dla mnie będzie, jeżeli ten zespół dostanie takie wsparcie, jakiego potrzebuje. Tylko ten zespół może obronić interes klubu. o ile ktoś tego nie rozumie, to to jest duży problem. Myślę, iż w Legii mogą tego nie rozumieć. To może doprowadzić do kolejnych utrudnień - powiedział w rozmowie z Kanałem Sportowym.


Legia może mówić o cudzie w Gdyni. Uratowała remis z Arką, choć do 90. minuty przegrywała 0:2. Zdaniem Vukovicia to tylko na moment przykrywa masę problemów. Gdyby legioniści przegrali w sobotę w Trojmieście, sytuacja byłaby wręcz fatalna.



- Ta sytuacja jest dzisiaj bardzo poważna. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jakby to wyglądało, gdyby Colak nie zdobył tej drugiej bramki. Legia miałaby pięć punktów do bezpiecznego miejsca. Na tę chwilę to jest katastrofa. Przy przegranej byłaby jeszcze większa katastrofa - stwierdził Serb.


Były trener Legii odniósł się też do stanu pilkarzy, którzy w każdym meczu wyglądają na rozbitych psychicznie. Vuković jest pewny, iż zawodnicy maskują wypowiedziami to, w jak beznadziejnym stanie jest szatnia.
- Sytuacja i tak jest poważniejsza, niż można by było wnioskować po wypowiedziach o staraniu się i walce o europejskie puchary - podsumował.






Aleksandar Vuković do dziś pozostaje bez pracy.



W tabeli PKO Ekstraklasy Legia jest na 16. miejscu z dorobkiem 20 punktów. Następny mecz rozegra w piątek na wyjeździe z GKS-em Katowice.
Idź do oryginalnego materiału