Po sobotnim meczu wyjazdowym Victor Wembanyama i San Antonio Spurs stanęli przed nieoczekiwanymi komplikacjami w podróży. 22-letni francuski środkowy i jego koledzy z drużyny przygotowywali się do rutynowego lotu do domu do Teksasu po meczu z Charlotte Hornets.
31 stycznia 2026 r. drużyna nr 2 Konferencji Zachodniej całkowicie pokrzyżowała swoje plany po meczu. Matka Natura zmusił całą organizację na nieplanowany nocleg w Karolinie Północnej.
Spurs przegrali z Charlotte 106:111 w Spectrum Center po przeniesieniu pierwszej sesji z 15:00 na 12:00 czasu wschodniego. Przez całe popołudnie do regionu zbliżała się silna burza zimowa sklasyfikowana jako cyklon bombowy.
Po porażce gracze i pracownicy San Antonio weszli na pokład czarterowego samolotu na międzynarodowym lotnisku Charlotte Douglas. Zespół spędził ponad 2 godziny na asfalcie, czekając na pozwolenie na start, które nigdy nie dotarło.
Testy hamulców na pasie startowym wielokrotnie kończyły się niepowodzeniem z powodu lodu i śniegu, co skłoniło władze pokładowe do odwołania wylotu i wysłania pasażerów z powrotem na noc do lokalnego hotelu.
Burza zrzuciła w Charlotte od 6 do 9 cali śniegu, a w pobliskich obszarach spadło do 12 cali. Porywy wiatru osiągnęły prędkość 35 mil na godzinę, tworząc warunki bliskie zamieci, które uziemiły ponad 800 lotów w całym regionie.
Spurs weszli do meczu z bilansem 32-15, ale po porażce spadli do 32-16. Charlotte przedłużyli passę zwycięstw do 6 meczów straty do 26 punktów Brandona Millera i 21 punktów Collina Sextona z ławki.
Victor Wembanyama publikuje ciche liczby w rzadkim występie pozbawionym bloków
Mierzący 2 metry wzrostu środkowy zdobył 16 punktów, trafiając 6 z 15 strzałów przeciwko Hornets. Przez 31 minut gry zebrał 8 zbiórek, dołożył 1 asystę i 1 przechwyt.
Co najważniejsze, zawodnik numer 1 w drafcie NBA 2023 nie zanotował bloku. To był dopiero trzeci raz w jego ostatnich 13 meczach bez oddania strzału.
Wyniki spadły poniżej jego średnich w karierze przeciwko Charlotte wynoszącej 19,3 punktu, 10 zbiórek i 2,3 bloków w ciągu 3 spotkań. Debiutant Dylan Harper prowadził San Antonio z 20 punktami w przegranej próbie.
NBA przełożyło następny mecz Spurs przeciwko Orlando na niedzielę z 15:30 na 18:00 czasu CST, aby dać drużynie czas na powrót i przygotowanie się. Przed nami także ważne pojedynki u siebie z Oklahoma City 4 lutego i Dallas 5 lutego.

17 godzin temu











