Rico Verhoeven nie zamierza bawić się w dyplomację przed jednym z największych wyzwań w swojej karierze. Na konferencji prasowej poprzedzającej walkę z Ołeksandrem Usykiem Holender jasno dał do zrozumienia, iż wierzy w swoje umiejętności i widzi realną szansę na sprawienie ogromnej sensacji.
Starcie odbędzie się już 23 maja w Egipcie, a w stawce znajdzie się pas wagi ciężkiej WBC. Dla Verhoevena będzie to wejście na zupełnie nowy poziom – legenda kickboxingu spróbuje swoich sił w pojedynku z jednym z najlepszych pięściarzy świata.
Walkę obstawisz na stronie i w aplikacji bukmachera Superbet.
„Jestem naturalnym ciężkim”. Verhoeven wierzy w przewagę fizyczną
Holender nie ukrywa, iż jednym z jego największych atutów ma być różnica warunków fizycznych. W jego ocenie to może odegrać kluczową rolę w ringu.
– Gdy trafię go moim najmocniejszym uderzeniem, poleci na deski. Między nami będzie jakieś 20 kg różnicy w wadze. On jest jak dobrze zbudowany cruiser. Ja jestem naturalnym ciężkim, a to ogromna różnica.
Verhoeven poszedł o krok dalej i bez ogródek zapowiedział możliwe zakończenie walki przed czasem:
– Właśnie tak się stanie: jak czysto trafię swym najlepszym ciosem, to padnie.
Mimo pewności siebie, w jego wypowiedziach nie brakuje też nuty ekscytacji i świadomości, iż stoi przed wyjątkową szansą. Dla Holendra to nie tylko walka o pas, ale również możliwość zapisania się w historii sportów walki.
– Uśmiecham się, bo to niesamowita okazja, by zaskoczyć świat i zapisać się w historii. Dokładnie jak powiedział Eddie: „Czy ty jesteś szalony?”. Myślę, iż żeby być absolutnie najlepszym w tym, co się robi, trzeba być trochę szalonym. I to nie dotyczy tylko mnie.
– W każdej dziedzinie trzeba mieć w sobie nutkę szaleństwa i obsesji na punkcie tego, co się robi. A ja właśnie taki jestem. To, co robię, robię perfekcyjnie. Kocham to, czerpię z tego euforia i robię to z ogromną pasją. Jestem niesamowicie podekscytowany, iż tu jestem, i bardzo wdzięczny za szansę, jaką dał mi Ołeksandr Usyk.
Pojedynek Verhoevena z Usykiem zapowiada się jako jedno z najbardziej intrygujących zestawień ostatnich lat. Z jednej strony dominator kickboxingu, z drugiej techniczny geniusz boksu – odpowiedź na pytanie, kto wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko, poznamy już niebawem.














