Ołeksandr Usyk od lipca zeszłego roku i zwycięstwa nad Danielem Dubois (nokaut w piątej rundzie) nie stoczył żadnej walki. Aktualnie trenuje i przebywa z różnymi zawodnikami, a jedna z jego ostatnich wizyt wywołała oburzenie wśród jego rodaków.
REKLAMA
Zobacz wideo Wilder myślał, iż zabił Szpilkę. Wszyscy przeżyli chwile grozy
Ołeksandr Usyk się nie popisał. Rosjanie tylko na to czekali
W sobotę 31 stycznia Usyk zasiadł na widowni gali w Madison Square Garden, której hitem było starcie Shakura Stevensona z Teofimo Lopezem o pas WBO i "The Ring" w wadze super lekkiej (Stevenson wygrał jednogłośną decyzją sędziów). Przy okazji tego wydarzenia Ukrainiec zrobił sobie w ringu zdjęcie z innymi pięściarzami: Giennadijem Gołowkinem, Connorem Bennem, Dmitrijem Biwołem i Arturem Beterbijewem - dwaj ostatni są z Rosji (na fotografii pozostało Turki Al-Sheikh, szef Generalnego Urzędu ds. Rozrywki Arabii Saudyjskiej).
Rosjanie błyskawicznie to podłapały i wykorzystały propagandowo. "Mimo iż Usyk nie witał się z (Biwołem i Beterbijewem - red,) ani nie komunikował się z nimi, był obok nich. Zdjęcie natychmiast zaczęło być wykorzystywane propagandowo: (rosyjskie - red.) media zaczęły je masowo rozpowszechniać z podpisami o 'jedności Rosjan i Ukraińców'" - wyjaśnił portal sportnews.24tv.ua.
To samo źródło poinformowało, jak na zdjęcie zareagował znany ukraiński żołnierz Dawid Kasatkin, członek Brygady Szturmowej "Azow" znany jako "Chimik". I mocno uderzył w Usyka. "Fajne zdjęcie z rosyjskim bokserem Beterbijewem. No to jedziemy mistrzu, hahahaha. A oto kolejny Rosjanin, Biwoł. Nasz mistrz zapomniał założyć wyszywankę (tradycyjna słowiańska koszula, które Usyk często zakłada na konferencje prasowe czy inne wydarzenia - red.)" - kpił Kasatkin.
Ołeksandr Usyk krytykowany przez znanego ukraińskiego żołnierza. Nie pierwszy raz
To jego kolejna szpila wbita Usykowi. Wcześniej zrobił to m.in. po wspomnianej wygranej 38-latka z Dubois. "Jaką macie krótką pamięć, jak u rybki Dory! I kompletny brak krytycznego myślenia. Wystarczy podnieść ukraińską flagę, zatańczyć hopak (ukraiński taniec ludowy - red.) i podziękować wojsku. To wszystko, nie jesteście już zdrajcami. Możecie choćby publicznie poprzeć zdrajcę Łomaczenkę, nic wam nie powiedzą, bo po walce podziękowaliście Siłom Zbrojnym Ukrainy" - pisał.
Zobacz również: Mistrz Polski uciekł na Białoruś. Zdradził powód
"Kasatkin nie wybaczył Usykowi jego niejednoznacznego stanowiska w sprawie Krymu, powiązań z UKP-MP (Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego, są tam mocne wpływy rosyjskie - red.), przyjaźni z Wasylem Łomaczenką i fraternizacji z Rosjanami. Teraz Ołeksandr dał mu kolejny powód krytyki" - podkreślił serwis sportnews.24tv.ua.
Niewykluczone, iż po tym zamieszaniu Ołeksandr Usyk trochę usunie się w cień, jednak wyjdzie z niego najpóźniej przy okazji swojej kolejnej walki. Kiedy do niej dojdzie? - Może w marcu wrócę na ring - mówił niedawno Ukrainiec.

2 godzin temu














