"Uśmiercili" piłkarza za życia. Tak wybrnęli z kompromitującej sytuacji

21 godzin temu
Petko Ganczew, którego niedawno "uśmiercono" podczas meczu, osobiście odebrał honory od klubu Arda Kyrdżali. To zaskakujące wydarzenie miało miejsce po tym, jak bułgarski klub przeprosił za wcześniejszą pomyłkę.
Idź do oryginalnego materiału