DPŚ 2026 to jest dziewiętnasta edycja tego turnieju w historii, ale dopiero pierwsza, w której reprezentacja Ukrainy wzięła udział w półfinale. Wcześniejsze próby awansu kończyły się niepowodzeniem w rundach ćwierćfinałowych (eliminacyjnych), a teraz, dzięki dobremu występowi w SoN 2025, nasi wschodni sąsiedzi mogli zadebiutować na tym etapie. W Landshut wywalczyli 21 punktów i zakończyli na ostatnim miejscu, a ich zdecydowanym liderem był Stanisław Mielniczuk – zdobywca jedenastu „oczek”. Po zawodach wypowiedzi portalowi speedwaynews.pl udzielił Siergiej Gołownia, menedżer drużyny.
– Na wstępie chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy nam kibicowali. Do Landshut przyjechało sporo Ukraińców z transparentami i flagami, co było bardzo przyjemne. Mielniczuk po latach przerwy od rywalizacji z najlepszymi pokazał się ze znakomitej strony. Przez całe zawody dobrze czytał tor, nie miał żadnych problemów, żeby się dopasować. Już wcześniej startował tu w polskiej lidze i dobrze wiedział, czego się spodziewać w każdych warunkach na tym torze – powiedział Gołownia.
Do sukcesu w postaci pokonania którejś z reprezentacji zabrakło jednak punktów kolegów z drużyny. 2 przy swoim nazwisku zapisał Kapustin, 4 Lewiszyn i tyle samo Parnicki, który sam oczekiwał od siebie lepszego wyniku. – Uważam, iż bardzo dobrze jechał dziś „fighter” Lewiszyn. Więcej spodziewaliśmy się od Nazara. Pierwszy bieg miał dobry, ale później szukał, szukał i nie potrafił znaleźć odpowiednich przełożeń. Wystarczy podejść do jego boksu i zobaczyć, iż jest na siebie zły – skomentował menedżer reprezentacji.
Odpadnięcie z dalszej rywalizacji w DME oraz DPŚ nie oznacza, iż Ukraina wszystkie najważniejsze imprezy reprezentacyjne ma za sobą. W przeciwieństwie do ostatnich kilku sezonów, tym razem pojedzie w Speedway of Nations 2. Juniorska rywalizacja odbędzie się już 22 maja w Pradze. – Już teraz mogę powiedzieć, iż nasz skład stworzą Nazar Parnicki, Roman Kapustin i najmłodszy Danko Gładkowski. W ubiegłych latach mieliśmy zawodników na dobrym poziomie, ale federacja nie zgłaszała nas do tego turnieju. Będzie to pierwszy finał drużynowych mistrzostw świata U21 z naszym udziałem od sezonu 2013. Mamy prężnie działające ośrodki w Równem i Czerwonogradzie, także jest z kogo wybierać. Powalczymy o jak najlepszy wynik – zakończył nasz rozmówca.
Stanisław Mielniczuk – lider reprezentacji Ukrainy w półfinale DPŚ 2026 (fot. Sebastian Siedlik)
Nazar Parnicki





![Sprint F2 w Miami i drugi wyścig Sztuki w Eurocup-3 [Live stream]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-33-scaled-e1772928288401.jpg)








