Tuż przed igrzyskami w Mediolanie/Cortinie Lindsey Vonn podczas zawodów w Crans-Montanie zerwała więzadła krzyżowe w kolanie. Mimo to, zdecydowała się wystąpić na olimpijskiej trasie. Niestety jej powrót okazał się tragiczny w skutkach. Po kolejnym wypadku słynnej Amerykance groziła amputacja lewej nogi.
REKLAMA
Zobacz wideo Francuzi szykują się do swoich igrzysk
Psycholog krytycznie ocenia decyzję Vonn
41-latka przeszła już pięć operacji. Teraz, już w swojej ojczyźnie, dochodzi do zdrowia. "To nie było na nic… to było wszystko. I to nie był sen… chociaż siedząc na tym szpitalnym łóżku, wydaje się to teraz odległe…Ale udało mi się. Wróciłam. Wygrałam. Stanęłam na wysokości zadania i dokonałam tego, co większość uważała za niemożliwe w moim wieku - po częściowej wymianie stawu kolanowego. Te wspomnienia pozostaną ze mną na zawsze i jestem wdzięczna za każdą z nich. Każda chwila była niesamowita. Każda chwila była tego warta" - niedawno napisała Vonn na swoim Instagramie.
Celem nadrzędnym amerykańskiej alpejki był występ podczas igrzysk we Włoszech. Ostateczne udowodnienie sobie i innym, iż jej powrót do profesjonalnego sportu 5 lat po zakończeniu kariery w 2019 roku miał sens. Występ w Cortinie miał być kwintesencją tego procesu po rekonstrukcji stawu kolanowego. Negatywnie o decyzji Vonn wypowiedział się psycholog sportowy Lothar Linz podczas konferencji naukowej "Kontuzja a psychika" zorganizowanej m.in. przez Stowarzyszenie Psychologii Sportu w Kolonii.
- Uważam, iż nie jest ona dobrym wzorem do naśladowania. Myślę, iż ważne jest, abyśmy powiedzieli: tak, ma do tego prawo i jeżeli wygra, w pełni uznamy jej osiągnięcie, ale nie jest to coś, co uważam za godne podziwu. Nie wolno nam tego celebrować. Nie możemy tego wzmacniać - to jest najważniejsze - powiedział Lothar Linz, cytowany przez portal sportschau.de.
W przypadku Lindsey Vonn znany niemiecki psycholog martwi się o wpływ jej historii na młodych sportowców. - Nie chcę, aby młodzi sportowcy i sportsmenki odnosili wrażenie, iż to jest fajne, iż to jest dobre, gdy podejmuję takie ryzyko i tak traktuję swoje ciało. Szesnastolatek czy dwudziestolatka powinni bardzo dobrze zastanowić się, czy to adekwatna droga, ponieważ konsekwencje mogą być bardzo poważne - zaznaczył Linz, dodając, iż to ogólna zasada, niezależna od jakiegokolwiek tragicznego w skutkach wypadku.
- Nie powiedziałbym dwudziestolatkowi kategorycznie: 'nie wolno ci, tak nie można' czy coś w tym stylu. Ale z pewnością nie wszedłbym w poradnictwo mówiąc: 'Słuchaj, złoty medal jest wszystkim i zrób dla niego wszystko'. To musi być bardzo dobrze wyważone - podkreślił Lothar Linz.
Lindsey Vonn, leżąc w szpitalnym łóżku, była przez dwa tygodnie całkowicie unieruchomiona. Szacuje się, iż pełne zrośnięcie wszystkich złamanych przez Amerykankę kości potrwa rok.

2 godzin temu














